273 Derby della Madonnina: zapowiedź
W niedzielę o godzinie 20:45, oczy całego piłkarskiego świata zwrócone będą na Mediolan, a konkretnie na Stadio Giuseppe Meazza. To właśnie tam dojdzie do najważniejszego meczu derbowego we Włoszech i jednego z najważniejszych na świecie, które jeszcze nigdy przedtem nie miało tak wielkiego znaczenia dla losów tytułu mistrzowskiego.
273 derby Mediolanu zapowiadają się pasjonująco. Każdy sympatyk Calcio, oraz kibice na codzień nie kibicujący żadnej drużynie z Półwyspu Apenińskiego zacierają ręce na samą myśl o tym spotkaniu, bowiem magia Derby della Madonnina działa na każdego, kto interesuje się piłką nożną. Jutrzejszy pojedynek na murawie najwspanialszego stadionu we Włoszech nie będzie jedynie walką o panowanie w mieście będącym stolicą światowej mody. Starszy z dwóch mediolańskich drużyn, czyli Milan, będzie za wszelką cenę próbował zatrzymać "młodszego kuzyna" w marszu po piąte z rzędu mistrzostwo Włoch.
Dla rossoneri, jutrzejszy mecz jest niepowtarzalną szansą na odwrócenie losów walki o Scudetto. Milan traci w tej chwili do nerazzurri 6 punktów, jednak ma o jeden rozegrany mecz mniej. Zaległe wyjazdowe spotkanie z Fiorentiną zaplanowano na 24 lutego. W przypadku gdyby Milan odniósł jutro zwycięstwo, oraz pokonał na wyjeździe Fiorentinę, wówczas obie mediolańskie drużyny zrównają się punktami i do końca sezonu będzie trwał pasjonujący wyścig o mistrzostwo Włoch. Gdyby jednak zwycięstwo jutro odniósł Inter, chyba już nikt nie będzie w stanie zatrzymać La Beneamata w marszu po 18 Scudetto. Sprawi to, że nerazzurri prześcigną Milan w liczbie mistrzostw, ponieważ rossoneri mają ich na koncie 17. Będzie to z pewnością dodatkowym czynnikiem, motywującym jutro obie drużyny.
Pech jednak nie oszczędza ani Interu, ani Milanu. Oba zespoły przystąpią do jutrzejszego meczu w niepełnych składach. Patrząc na absencję w drużynie mistrza Włoch, w oczy rzuca się od razu absencja Samuela Eto'o. Wyborny snajper rodem z Kamerunu przebywa wraz ze swoją reprezentacją na Pucharze Narodów Afryki. Kontuzjowani są również Chivu, Krhin oraz Stankovic, i właśnie absencja Serba będzie najbardziej widoczna. Il Dragone bowiem, w debach zawsze rozgrywa wspaniałe spotkania i ma patent na strzelanie pięknych bramek rossonerim.
Milan również nie wystąpi w najsilniejszym zestawieniu. Na pewno nie wystąpią Pato, Oddo, Onyewu oraz Zambrotta. Największym zmartwieniem dla Leonardo będzie jednak brak Alessandro Nesty, którego występ w jutrzejszym meczu jest praktycznie niemożliwy.
Patrząc na obecną formę obu mediolańskich drużyn, faworytem derbów wydaje się być Milan. Rossoneri wygrali swoje trzy ostatnie mecze z Genoą, Juventusem oraz Sieną, aplikując rywalom 12 bramek, tracąc zaledwie 2. Inter z kolei nie zachwyca. W trzech ostatnich meczach z Chievo, Sieną oraz Bari, mistrzowie Włoch zdobyli wprawdzie 7 punktów, jednak nie powalali stylem gry. Szczególnie w spotkaniu na własnym stadionie z ostatnią w tabeli Sieną, gdzie do 86 minuty przegrywali 2-3. W kolejnym meczu, w Bari również trzeba było odrabiać straty. Owszem, wrażenie robi charakter i umiejętność podniesienia się w wydaje się beznadziejnych sytuacjach, ale czy to wystarczy na będący w świetnej formie Milan? Nerazzurri z pewnością będą musieli zaprezentować się o wiele lepiej, na miarę swoich umiejętności jeśli zamierzają wygrać ten mecz.
Oto 5 ostatnich spotkań derbowych:
29 sierpnia 2009: Milan - Inter 0-4
15 lutego 2009: Inter - Milan 2-1
28 września 2008: Milan - Inter 1-0
4 maja 2008: Milan - Inter 2-1
23 grudnia 2007: Inter - Milan 2-1
Przewidywane składy:
Inter(4-3-1-2): Julio Cesar - Maicon, Lucio, Samuel, Santon - Zanetti, Cambiasso, Muntari - Sneijder - Pandev, Milito
Milan(4-3-3): Dida - Abate, Thiago Silva, Favalli, Antonini - Gattuso, Pirlo, Ambrosini - Beckham, Borriello, Ronaldinho