5 powodów, aby wierzyć w Scudetto
W swoim dzisiejszym wydaniu La Gazzetta dello Sport dużo uwagi poświęciła pracy, jaką wykonuje z drużyną Walter Mazzarri. Wysunęła wręcz pytanie: Czy wierzymy w Scudetto? Tym, którzy nie wierzą, redaktorzy postanowili przekazać 5 powodów, dla których powinni uwierzyć. Szósty powód od siebie dodali redaktorzy FedeNerazzurra.

MAZZINTER - 5 powodów, by wierzyć.
1. Mazzarri: Po Mourinho to najbardziej wiarygodny trener.
2. Handanovic: Jeden z najlepszych na świecie.
3. Gra na skrzydle: miejsce, gdzie Isla będzie doskonały.
4. Kovacic: gracz jak Hamsik, z świetną nogą i wizją.
5. Napastnicy: z przeszłością (Milito) i z przyszłością (Icardi-Belfodil)

1. M jak Mazzarri
Miejsce 9. w tabeli w zeszłym sezonie, za Calcio Catanią i porażka na wszystkich frontach. To będzie ciężko poprawić. Od klubu nie wymaga się wygrania Scudetto, ale przynajmniej 5. miejsca w tabeli. Ze wszystkich trenerów zatrudnionych po Jose Mourinho Walter Mazzarri jest najbardziej wiarygodny, najbardziej "zdefiniowany". Rafa Benitez nigdy nie trenował we Włoszech, Leonardo przyszedł z Milanu i był trenerem na okres przejściowy, Gian Piero Gasperini był ryzykiem, Claudio Ranieri przejściowym rozwiązaniem, Andrea Stramaccioni pracował tylko z młodzieżą. Mazzarri natomiast ma imponujący dorobek i zasługi sportowe przez całą karierę. Jeżeli piłka nożna jest kompatybilna z historią klubu, to po Helenio Herrerze, Giovanni Trapattonim i Jose Mourinho, Walter Mazzarri może być tą właściwą osobą. Milan miał różne tradycje wśród trenerów, np. Arrigo Sacchi grał szybki i atrakcyjny futbol. Natomiast wymienieni wyżej trenerzy wymagają poświęcenia i potu. I dzisiaj we Włoszech pracuje tak tylko dwóch trenerów: Antonio Conte i Walter Mazzarri. Nie oczekujemy od Interu atrakcyjnego futbolu, ale spodziewamy się równej gry i brak banalnych błędów jakie zdarzały się w zeszłym sezonie.
2. H jak Handanovic
Wielkie zespoły mają wspaniałych bramkarzy. Samir Handanovic jest zawodnikiem, który swoim ewentualnym odejściem spowoduje zdecydowany spadek konkurencyjności Interu na arenie Serie A. Jednak Słoweniec to jedyny wielki gracz Interu, który może zagwarantować duże pieniądze dla klubu. Jednak może to pociągnąć za sobą wiele negatywnych skutków. W dzisiejszej piłce mało kto jest lepszy lub równy Handanoviciowi. Wyróżnić można Neuera i Buffona. Nie damy tutaj nawet Cecha i Casillasa. Być może jeszcze 21-letni Courtois, który ma być następcą Cecha w Chelsea.
3. E jak esterni (skrzydłowi)
Gra Mazzarriego opiera się na skrzydłach. Trener zawsze maksymalizuje znaczenie tej pozycji i zawodnicy, którzy tam grają mają decydujące znaczenie. Wymaga się od nich pokrycia 80 metrów boiska i muszą to robić dobrze. W tym składzie są skrzydłowi, którzy źle spisali się w zeszłym sezonie. Jednak doniesienia z Pinzolo głoszą, że bardzo dobrze spisuje się Yuto Nagatomo. Niemal pewny jest także transfer Mauricio Isli. Chilijczyk jest idealnym zawodnikiem do taktyki Mazzarriego. Już w Udinese pokazał dużą technikę, a także dużą wytrzymałość i szybkość. On jest bardzo elastyczny i może grać także jako środkowy pomocnik. Jeżeli Mazzarri i Giuseppe Pondrelli doprowadzą go do poziomu sprzed kontuzji, prawa strona jest obsadzona.
4. K jak Kovacic
Współczynnik K. Mateo Kovacic, 19-letni Chorwat, który przybył do Interu 31. stycznia. Podczas tych miesięcy można zauważyć, jak dobrze gra zawodnik i jaką wizję pola posiada. Jest wiele dyskusji na temat tego, jaka jest jego prawdziwa pozycja. Są tacy, którzy widzą go jako rozgrywającego, inni dostrzegają w nim trequartistę takiego jak Boban. Dla Mazzarriego sytuacja jest jasna - będzie grał za napastnikami jak Hamsik.
5. C jak centralny napastnik
Przeszłość (Milito) i przyszłość (Icardi i Belfodil) się przecinają. Il Principe powraca po kontuzji, a Mauro jest gotowy, by błyszczeć. Wielu scoutów z Europy obserwowało Belfodila, który wykazał ogromny potencjał, a także wzrost umiejętności w ciągu roku. Nie wspominając piłkarza takiego jak Palacio, który dużo biega i jest to typ zawodnika, jaki Walter Mazzarri naprawdę lubi.
PS. Szósty powód jest taki, że Inter nie zagra w Europie, podobnie jak w pierwszym sezonie Antonio Conte w Juventusie.
Więc stawiamy pytanie ponownie: Czy wierzysz?