Adriano zapowiada wielki powrót
Przebywający na wypożyczeniu w brazylijskim Sao Paulo napastnik Interu Mediolan - Adriano Leite Ribeiro zapowiada powrót w wielkim stylu do futbolu. Piłkarz jest przekonany, że kibice ponownie zaczną go nazywać Imperatore.
"Cały świat mówi co chce. Ja akceptuję krytykę, ale proszę, by została powiedziana także prawda. Co tkwiło w mojej głowie? Potrzebowałem tylko spokoju. Ten, kto jest częścią klubu, wie co się wydarzyło." - powiedział Adriano po wygranym 2:1 przez Sao Paulo meczu Copa Libertadores przeciwko Audax. Snajper zdobył dwie bramki i poprowadził drużynę do ważnego zwycięstwa w grupie.[hide]
"Prezydent Juvenal rozmawiał ze mną. W przeszłości postępował w ten sposób także z innymi zawodnikami. Teraz wszystko już minęło. Nie jestem wściekły na nikogo. Wszyscy przeżywamy trudne chwile, a ja nadal przez nie przechodzę. To nie tak, że strzeliłem dwie bramki i wszystko jest już dobrze. Mam jednak nadzieję, że to będzie przełom. Kiedy rzeczy nie układają się po naszej myśli, towarzyszy nam żal. Dzisiaj było bardzo dobrze i mam nadzieję, że dzięki boskiej pomocy, nadal tak będzie." - dodał.
"Powiedziałem, że chcę, by ponownie nazywano mnie Imperatore, bo kiedyś otrzymałem ten przydomek. Muszę być jednak cierpliwy. Powiedzmy, że Imperatore odbudowuje swoje imperium." - zakończył.
"Cały świat mówi co chce. Ja akceptuję krytykę, ale proszę, by została powiedziana także prawda. Co tkwiło w mojej głowie? Potrzebowałem tylko spokoju. Ten, kto jest częścią klubu, wie co się wydarzyło." - powiedział Adriano po wygranym 2:1 przez Sao Paulo meczu Copa Libertadores przeciwko Audax. Snajper zdobył dwie bramki i poprowadził drużynę do ważnego zwycięstwa w grupie.[hide]
"Prezydent Juvenal rozmawiał ze mną. W przeszłości postępował w ten sposób także z innymi zawodnikami. Teraz wszystko już minęło. Nie jestem wściekły na nikogo. Wszyscy przeżywamy trudne chwile, a ja nadal przez nie przechodzę. To nie tak, że strzeliłem dwie bramki i wszystko jest już dobrze. Mam jednak nadzieję, że to będzie przełom. Kiedy rzeczy nie układają się po naszej myśli, towarzyszy nam żal. Dzisiaj było bardzo dobrze i mam nadzieję, że dzięki boskiej pomocy, nadal tak będzie." - dodał.
"Powiedziałem, że chcę, by ponownie nazywano mnie Imperatore, bo kiedyś otrzymałem ten przydomek. Muszę być jednak cierpliwy. Powiedzmy, że Imperatore odbudowuje swoje imperium." - zakończył.
Udostępnij: