Barella: Naszym celem jest walka na wszystkich frontach
Inter kończy swoją przygodę z Ligą Mistrzów 2025/26. Na stadionie San Siro Bodø/Glimt ponownie pokonuje Nerazzurrich, tym razem 2:1 dzięki bramkom Hauge'a i Evjena. Bastoni strzelił gola, który zmniejszył stratę, ale nie zmienił losów europejskiej przygody drużyny Chivu. Słowa Nicolò Barelli po meczu:
- Nie sądzę, żebyśmy mieli dziś duże trudności, straciliśmy gola po indywidualnym błędzie, a takie rzeczy mogą się zdarzyć w piłce nożnej. Najtrudniejszą rzeczą było przełamanie impasu. Nie udało nam się, gratulacje dla Bodo, które wygrało dwa mecze i zasłużyło na awans do następnej rundy. Jest rozczarowanie, ponieważ, jak zawsze powtarzaliśmy, naszym celem jest walka na wszystkich frontach, we wszystkich rozgrywkach. Próbowaliśmy, ale oni byli lepsi. Zdarza się też, że nie awansujesz z powodu jednego punktu, ponieważ w 90. minucie przyznają rzut karny i oszczędzasz sobie dwóch meczów i wyjazdu do Bodo, ale tak właśnie jest w piłce nożnej. Chęć wygrania ligi? Naszym celem było dotarcie do końca na wszystkich frontach, tak jak zawsze staraliśmy się to robić. Celem jest mistrzostwo, ale od początku roku, nie tylko teraz, gdy mamy +10 punktów.