Biabiany: "Noszę Inter w sercu"
Były piłkarz Interu - Jonathan Ludovic Biabiany mile wspomina swoją przygodę z czarno-niebieskimi barwami. Za nieco ponad dziesięć dni, Francuz powróci na Giuseppe Meazza w innej roli. Wraz z klubowymi kolegami, zrobi co w jego mocy, by wywieźć z Mediolanu cenny rezultat i ponownie przypomnieć się kibicom Nerazzurrich.
- Inter z Ranierim na czele, stanowi niebiezpieczną przeszkodę. W bardzo krótkim czasie stworzył solidną drużynę. Wiemy jednak, że Inter nie jest zespołem nie do pokonania. Na pewno powalczymy, z jakim skutkiem, to dopiero sie okaże.
- Nerazzurri na zawsze pozostaną w moim sercu. Wychowałem się tam i mile wspominam moją przygodę sprzed roku. Jeśli przydarzy się okazja, to często rozmawiam z Faraonim i Caldirolą. Wiem, że mam w Mediolanie wielu przyjaciół. Najlepszy? Z każdym, z klubu żyłem w przyjaznych relacjach, ale zawsze najlepiej dogadywałem się z Coutinho. To miły facet i przede wszystkim wspaniały przyjaciel.