Brak wywiadów pomeczowych i długie godziny w szatni
W ostatnim czasie na Półwyspie Apenińskim byliśmy świadkami dwóch całkowicie zamkniętych pomieszczeń. Pierwszym z nich była Kaplica Sykstyńska podczas trwającego konklawe, a drugim szatnia Interu po wczorajszym meczu z Lazio.
Nerazzurri jedynie zremisowali swój mecz ze stołecznym klubem i wypuścili doskonałą szansę na objęcie fotelu lidera w przedostatniej kolejce tego sezonu Serie A. Gorycz jest o tyle spora, że Napoli zremisowało swój mecz z Parmą, a Inter był o krok, a może bardziej na wyciągnięcie ręki, od wykorzystania potknięcia bezpośredniego rywala. W panelu pomeczowym przed mikrofonami nie pojawił się żaden zawodnik obecnego Mistrza Włoch, a jak relacjonują media, cały zespół spędził ponad godzinę zamknięty w szatni. W owym spotkaniu wziąć udział mieli oczywiście wszyscy piłkarze, sztab szkoleniowy, a także działacze i zarząd klubu.