Branca: "Przegraliśmy mecz w 20 minut"
Wśród komentarzy ludzi związanych ze środowiskiem Interu Mediolan warto zwrócić uwagę na wypowiedź dyrektora technicznego. Marco Branca znalazł między innymi pozytywne aspekty przegranego meczu o Superpuchar Włoch.
Przegraliśmy mecz w 20 minut. Dobrze rozegraliśmy pierwszą połowę, w której zademonstrowaliśmy niezły futbol. Nie otrzymaliśmy żadnych telefonów z Manchesteru w sprawie Wesley'a Sneijdera. Nie prowadzimy negocjacji odnośnie jego transferu.
W pierwszej połowie zobaczyliśmy piękną grę naszego klubu i zasłużenie wyszliśmy na prowadzienie. Powinniśmy jak można najszybciej wprowadzić idee trenera na boisko, tak jak w pierwszych 45 minutach. Innym pozytywnym aspektem była gra młodych piłkarzy. Dla nich występ w derbach nie był łatwym doświadczeniem. Oni dobrze rozegrali ten trudny mecz. Wybaczcie im, jeśli gdzieś pojawiły się błędy. Niektórzy z nich otrzymają dużo szans w przyszłości.
[hide]
Negatywnym momentem meczu było 20 minut, w których straciliśmy pomysł na grę i byliśmy za to ukarani. To przesądziło o zwycięstwie Milanu. Oczywiste, że dwie bramki w dziewięć minut "zabiły" drużynę, i fizycznie, i psychicznie. Gasperini i piłkarze walczyli jednak do ostatniej minuty. Pojawiły się i wątpliwości do sędziowania. Przy pierwszej bramce dla rywali jest wrażenie, że przed polem karnym był faul ze strony przeciwników. W szatni Samuel Eto'o opowiedział, że w sytuacji w samym końcu meczu piłka trafiła do niego od Nesty, ale sędzia podyktował spalonego. Wiecie, że nie lubię komentować tematu sędziowania. Mogę tylko powiedzieć, że dziś Rizzoli i jego pomocnicy spisali się dobrze. Rozmawiałem już z prezydentem Morattim. On również zgadza się ze mną, że mecz przegraliśmy w 20 minut drugiej połowy, za co zostaliśmy ukarani.
Często pytają mnie o Wesley'a Sneijdera i negocjacje z Manchestem City. Szczerze mówiąc, nie wiem, co powiedzieć. Między klubami nigdy nie było rozmów. Nie dzwonili do mnie z Manchesteru. Sneijder jest jednym z najlepszych na świecie na swojej pozycji i to normalne, że wykazują nim zainteresowanie wielkie europejskie kluby. To samo dotyczy wielu innych piłkarzy, nie tylko Interu. Mamy czterech piłkarzy, z którymi chcemy się rozstać. Jeden z nich jest młody, trzech już jest dojrzałymi zawodnikami.