Cassano przeprasza i wraca do składu!
Sprawa z Antonio Cassano dobiega końca. Włoch przeprosił wszystkich za swoje nieodpowiednie zachowanie, a nikt nie ma zamiaru żywić do Fantantonio dłuższej urazy.
Antonio pierwszy pojawił się na wczorajszym treningu, czekając przed wejściem na trenera i kolegów. Przeprosił za to co się stało i Andreę Stramaccioniego i partnerów z zespołu, potem wszyscy w dobrym nastroju, wspólnie przystąpili do śniadania. Co więcej, Cassano trenował z większym niż zazwyczaj zaangażowaniem, co bardzo spodobało się zarówno Stramie jak i Brance i Ausilio obecnych na treningu. Napastnik pojedzie wraz z resztą drużyny do Londynu na starcie z Tottenhamem w Lidze Europy, nie będzie już karany zawieszeniem, ale zgodnie z wewnętrznymi przepisami klubu musi zapłacić 40 tysięcy euro kary.
Andrea Stramaccioni pytany o całą sprawę odpowiada, że nie ma o czym mówić, a między nim i Cassano nie ma i nigdy nie było wrogości. Jednocześnie 37-letni trener oznajmia, iż nie wie kto podał informację o kłótni do prasy, ale gwarantuje, że nie był to żaden z piłkarzy.