Cassano: W 70% to wina Inzaghiego, powinien zostać zwolniony, Marotta też jest winny
Antonio Cassano wypowiedział się na temat ostatniej formy Interu. Były piłkarz Nerazzurrich jak zwykle nie bał się kontrowersyjnych, ostrych słów.
Oto wypowiedź:
Powtarzam to od dwóch miesięcy: Inzaghi nie będzie trenerem Interu w następnym sezonie. Powinien zostać zwolniony już wcześniej, jeśli nie uda mu się ukończyć ligi w top 4 to będzie to katastrofa. Z Fiorentiną powinni wygrać, mieli tysiąc szans. Ten mecz powinien skończyć się 7:1, jednak Fiorentina zachowywała się jak drużyna, przesuwała się na boisku jak drużyna. Każdy grał dla drużyny, nie dla siebie.
Inzaghi stracił szatnię, popełnił kilka błędów, przez które utracił wiarygodność w szatni: postawił na swojego zaufanego człowieka, Acerbiego, a usunął de Vrija. W mojej opinii ma też problemy z Brozoviciem. Inzaghi miał dobrą intuicję, by postawić na Calhanoglu jako registę, jednak mówiliśmy o tym już od jakiegoś czasu. Barella? Nie jest w dobrej formie. Lukaku jest ciężki i smutny, powinien strzelić 4 bramki Fiorentinie. Belg jest szczęśliwy grając dla reprezentacji, w Interze jest ponury i przestraszony. Jak trener wystawia trzech napastników, to oni nie wiedzą co mają robić na boisku.
W mojej opinii Marotta ma wątpliwości co do Inzaghiego. Jeśli ten nie wygra Champions League to pojedzie do domu, a w jego miejsce przyjdzie Conte. Dla mnie Conte jest idealny dla Interu. Nie ma trenera, który lepiej poradziłby sobie w takim bałaganie. Tylko Conte, który dzieli cię na dwie części, rozpędza się do 1000 kilometrów na godzinę i sam o wszystkim decyduje. To jedyny, który poprowadziłby ten okręt, jestem przekonany, że Marotta już się z Conte skontaktował.
Kogo bym sprzedał? Gosens i Dumfries mogą odejść, Conte bez tej dwójki na pewno nie byłby 25 punktów za Napoli. Conte walczyłby o Scudetto. Marotta postanowił odnowić kontrakt Inzaghiego, jak zawsze chowa swój tyłek za innymi. Inzaghi chciał Correę za wszelką cenę, chciał Lukaku, a nie Dybalę. Odesłał Sancheza, fenomenalnego zawodnika. Wziął Acerbiego, odcinając De Vrija - to jego 4 największe błędy. A Marotta temu kibicował, wychodził do prasy kiedy Interowi szło dobrze, kiedy przyszły porażki zaczął obwiniać innych. Ta mała gierka na mnie nie działa. Inzaghi jest winny w 70%, lecz Marotta też nie jest bez winy.