Zarejestruj się
Przyzwoicie w ataku, słabo w obronie | Celtic 3:3 Inter
Relacje

Przyzwoicie w ataku, słabo w obronie | Celtic 3:3 Inter

Autor: Damian fcinter

Inter Mediolan prowadzi w wyjazdowym meczu z Celticiem Glasgow do przerwy 2:3. Dla gości bramki strzelali Shaqiri i Palacio, gole dla Celticu padły po strzale Armstronga i niefortunnej interwencji Campagnaro.

 

Od pierwszych minut spotkania to goście prezentowali większą jakość w grze, mimo pressingu i dużej woli walki u podopiecznych Deilii. Na efekty nie przyszło nam długo czekać, już w 4. minucie dobrym, prostopadłym podaniem od Kuzmanovicia został obsłużony Shaqiri. Pierwszy strzał z woleja został sparowany przez bramkarza, lecz dobitka wyprowadziła Nerazzurrich na prowadzenie. Gra dalej prowadzona była pod dyktando gości, posiadanie piłki na poziomie 60% przyniosło nam drugi trafienie, niespełna 10 minut po pierwszym. Uderzenie zza pola karnego, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, zostało zablokowane, lecz piłka trafiła pod nogi Rodrigo Palacio, który pewnie pokonał bramkarza, strzałem między nogami. W tym momencie przewaga Interu była wyraźna, nikt z nas z pewnością nie dopuszczał do siebie myśli, że coś tutaj może pójść nie tak. W 17. minucie swoją okazję miał Mauro Icardi, jednak nie pokonał Gordona. Po 20. minutach gry do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Pierwsza groźna sytuacja została wyjaśniona przez Carrizzo i Ranocchię, jednak już 4. minuty później Argentyńczyk musiał skapitulować. Wejście zawodnika Celticu z prawej strony, wyłożenie piłki na 7. metr do niekrytego Armstronga i mamy 1:2. Warto dodać, że akcja mogła być przeprowadzona, ze względu na indywidualny błąd w obronie gracza Interu. Ledwo Nerazzurri rozpoczęli grę ze środka boiska, a już minutę później stracili kolejnego gola. Pozornie niegroźna "świeca" w pole karne, Ranocchia walcząc o pozycję z napastnikiem nie dotyka piłki, natomiast ta zostaje wepchnięta do bramki przez spóźnionego w kryciu Hugo Campagnaro. Winą można byłoby obarczyć obu graczy, choć z całą pewnością więcej mógł tu zrobić Argentyńczyk. Kolejne minuty to przewaga graczy z Celtic Park: po jednym z rzutów wolnych piłka groźnie przecięła pole karne, lecz żaden gracz Celticu nie skierował jej do siatki. Kilka minut później The Bhoys mieli swoją szansę z rzutu wolnego, jednak strzał był niecelny. Kiedy wydawało się, że utrzyma się do przerwy wynik remisowy, niebywały błąd popełnił golkiper gospodarzy, Gordon. Wyszedł do prostopadłej piłki, której odbiorcą miał być Palacio, wyprzedził Argentyńczyka i chwycił piłkę. Upadając na murawę, wypuścił ją jednak z rąk, co skrzętnie wykorzystał nasz Bomber z numerem 8 na koszulce, strzelając gola "do szatni" w 45. minucie meczu.

 

Druga połowa zaczęła się lepiej dla Interu, już po kilku minutach przyjezdni stworzyli dogodną sytuację. Prostopadłą piłkę dostał Palacio, jednak ze względu na doganiającego go obrońcę, zdecydował się na słaby strzał zza pola karnego. Kolejna dobra akcja miała miejsce chwilę później, a jej autorem był Shaqiri. Szwajcar rozpędził się na prawym skrzydle, złamał do środka i silnym uderzeniem w długi róg zmusił Gordona do wybicia piłki na aut bramkowy. Kolejne minuty to jednak lepsza gra gospodarzy. Najpierw uderzenie z dystansu Bittona, które o centymetry minęły bramkę, później groźny kontratak i sytuacja 1 na 1 po błędzie Juana Jesusa. Na szczęście, Carizzo rozgrywał dziś dobre spotkanie, więc udało mu się poradzić z przeciwnikiem. Argentyńczyk miał dużo pracy w tej części meczu, chwilę później znowu musiał interweniować w groźnej sytuacji, którą stworzyli sobie gospodarze. W 70. minucie mieliśmy element humorystyczny, gdyż w akcji pod bramką Celticu znalazł się Ranocchia, który pokusił się o strzał przewrotką. Niestety, Il Capitano nie trafił nawet w piłkę. Lepiej odnajdywał się za to pod swoją bramką, gdzie miał więcej pracy w następnych minutach i za każdym razem reagował prawidłowo. Na ostatni kwadrans wpuszczony został Kovacic, za niewidocznego dziś Icardiego. Chwilę po tym, kolejną dobrą sytuację mieli gospodarze. Zupełnie niekryty Henderson przyjął piłkę w polu karnym, lecz jego strzał wylądował prosto w rękach Carrizzo. Drugą zmianą Manciniego było wpuszczenie Dodo w miejsce Kuzmanovicia. Ostatnie minuty to otwarta gra z obu stron i wiele fauli w środkowej strefie gry. W 90. minucie dobrze akcje przeciwnika przeciął Ranocchia, zażegnując w ten sposób zagrożenie. Kiedy czekaliśmy na końcowy gwizdek arbitra, w 93. minucie do siatki Carrizzo trafił Guidetti. Szwed dostał podanie w tempo, przyjął piłkę i silnym strzałem z woleja zapewnił swojemu zespołowi remis. W tej sytuacji dużo zarzucić można środkowym defensorom Interu, którzy zostawili dwóch zawodników Celticu w polu karnym. W 95. minucie strzelał z rzutu wolnego Shaqiri, lecz jego strzał został sparowany przez Gordona.

 

Inter wywozi z Celtic Park remis, jednak gra podopiecznych Manciniego pozostawia trochę do życzenia, zwłaszcza w defensywie. Strata trzech bramek z przeciwnikiem takim jak Celtic nie wróży najlepiej w kontekście dalszej gry w LE.

 

 

 

 

INTER: 30 Carrizo; 14 Campagnaro, 23 Ranocchia, 5 Juan Jesus, 21 Santon; 18 Medel, 13 Guarin, 17 Kuzmanovic; 91 Shaqiri; 8 Palacio, 9 Icardi.

Ławka rezerwowych: 1 Handanovic, 10 Kovacic, 15 Vidic, 20 Obi, 22 Dodò, 28 Puscas, 88 Hernanes.

Trener: Roberto Mancini.

 

CELTIC: 26 Gordon; 2 Matthews, 22 Denayer, 5 Van Dijk, 3 Izaguirre; 8 Brown, 6 Bitton; 16 Mackay-Steven, 25 Johansen, 14 Armstrong; 28 Griffiths.

Ławka rezerwowych: 24 Zaluska, 4 Ambrose, 9 Guidetti, 12 Scepovic, 32 Wakaso, 42 McGregor, 53 Henderson.

Trener: Ronny Deila.

 

Sędzia: Vad

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj