Chivu: W zeszłym sezonie wiele drużyn miało tutaj problemy
Kolejne zwycięstwo Interu, a zarazem pierwsza wygrana Nerazzurrich na wyjeździe w nowym sezonie. Inter szybko objął prowadzenie, a następnie stworzył sobie wiele okazji, ale nie zdołał zdobyć drugiej bramki. Po przerwie Nerazzurri musieli poradzić sobie z naporem rywali, jednak utrzymali prowadzenie do ostatniego gwizdka i sięgnęli po niezwykle ważne trzy punkty.
Oto pomeczowa analiza Cristiana Chivu po spotkaniu na Unipol Domus:
- To są właśnie takie mecze, w których jeśli nie rozstrzygniesz ich odpowiednio wcześnie, możesz później znaleźć się w tarapatach. Dzisiaj, ze względu na okoliczności, musiałem dostosować ustawienie Pavarda, który zagrał na wahadle, a Bissecka przesunąłem do środka. Trzeba umieć dostosować się do drużyny i sytuacji. Chciałbym, żeby pod koniec meczu było w nas trochę więcej charakteru i żebyśmy kontrolowali spotkanie tak jak w pierwszej połowie, ale byliśmy w trudnym momencie i musiałem odpowiednio zareagować.
- Na pierwsze oceny nowych zawodników jest jeszcze za wcześnie. Jones i Stones mają ogromne doświadczenie, ale potrzebują jeszcze czasu, żeby się zaaklimatyzować. Gra w warunkach dużej presji jest dla nich czymś naturalnym, ale muszą jeszcze wrócić do odpowiedniego rytmu. Mają właściwe podejście, to dwaj wzorowi zawodnicy, pełni determinacji i entuzjazmu, dlatego bardzo się cieszymy, że są z nami.
- Straciliśmy pięciu zawodników i musieliśmy ich zastąpić. Diouf pokazuje obiecujące postępy na szerokiej pozycji, a my zdecydowaliśmy się na bardziej defensywnie usposobionego zawodnika, który może grać po obu stronach. Od pewnego czasu rozważaliśmy wystawianie Curtisa w środku pola ze względu na jego charakter i jakość. Mamy pomoc pełną znakomitych zawodników, a moim zadaniem jest sprawić, żeby każdy był zadowolony. To najtrudniejsza część pracy trenera. Chodzi o to, żeby każdego tygodnia widzieć uśmiech na twarzy każdego zawodnika. To nie jest łatwe.
- Real Madryt? Myślałem o Napoli, bo to z nimi zmierzymy się najpierw. Dzisiejszy mecz również nie był łatwy. Cagliari ma w sobie mnóstwo determinacji, a w zeszłym sezonie wiele drużyn miało tutaj problemy. Kiedy pojedziemy do Madrytu, damy z siebie wszystko. Chcemy być konkurencyjni i mniej więcej wiemy, ile punktów potrzebujemy, żeby uniknąć fazy play-off.