Co dalej z Mancinim?
Po wczorajszej porażce z CSKA Sofia pojawiły się plotki o odejściu Roberto Manciniego z fotela szkoleniowca Interu Mediolan. Kontrakt Włocha z Interem kończy się po obecnym sezonie i sam Mancini twierdzi, że nie ma priorytetu w odnowie umowy.
Następcami Włocha mieliby zostać Leonardo lub Cesare Prandelli. Dziennikarze Sky informują, że Mancini spotkał się z dyrektorem głównym Interu, Michaelem Bolingbroke, aby omówić potencjalne warunki wypełnienia kontraktu przed czasem.
Według dziennikarzy włoskiej stacji telewizyjnej Roberto Mancini opuścił już obóz treningowy w Brunico. Oficjalna wersja głosi, że musi on uporządkować dokumenty przed tournee po USA. Spośród typowanych następców wyżej stoją akcje Leonardo, który ma mocne wsparcie w osobie wiceprezydenta klubu, Javiera Zanettiego.
Natomiast dziennikarze La Gazzetta dello Sport informują nas o tym, że Roberto Mancini czeka na jasny sygnał ze strony chińskich właścicieli klubu. Chce, aby działacze skontaktowali się z nim bezpośrednio i jasno postawili sytuację. Chiński zarząd natomiast wszystkie swoje prawa oddelegował chwilowo Erickowi Thohoirowi, który raczej nie zwoła spotkania.
Według dziennikarzy różowej gazety Roberto Mancini może odejść w klubu w ciągu 24 godzin. Może także poczekać do końca tournee po USA - 27. lipca do Interu w USA dołączyć ma rodzina Zhang, właściciela Interu. Wtedy mogłoby dojść do wyjaśnienia sytuacji Włocha.