Co się odwlecze...
Dzięki wpływom z tytułu zakwalifikowania się do Ligi Mistrzów oraz nowym sponsorom pozyskanym przez Suning na rynku chińskim, Inter zwiększył swoje dochody. Dzięki temu Nerazzurri mogli sobie pozwolić w tym okienku na zakontraktowanie kilku klasowych zawodników. Jednak nie udało się zrealizować transferu, którego gorącym zwolennikiem był prócz Piero Ausilio, także Luciano Spalletti. Mowa tutaj o zawodniku Fiorentiny, Federico Chiesie.
Młody Włoch należy do grona ulubieńców dyrektora sportowego oraz trenera Interu. Mimo zastrzyku gotówki jaki spłynął na mediolańczyków nie stać ich było na spełnienie oczekiwań finansowych jakie za swojego zawodnika przedstawiła Fiorentina. 70 mln euro, o których tutaj mowa była to suma nie do przeskoczenia dla wielu klubów, w tym także dla Interu. Jednak jak informuje portal Calciomercato.it, Suning nie zrezygnowało ostatecznie z pozyskania piłkarza. Jeśli Inter w przyszłym roku ponownie zakwalifikuje się do rozgrywek Ligi Mistrzów, a zawodnik nie obniży znacząco lotów i nie zmieni klubu w styczniowym okienku transferowym, ma się stać głównym celem Beneamaty na nadchodzące letnie okienko transferowe.