CorSera – Zidentyfikowano kibica, który rzucił petardę. Stracił kilka palców, zostanie aresztowany
Chwile grozy na Stadio Giovanni Zini podczas meczu Cremonese – Inter. Początek drugiej połowy został zakłócony przez bardzo poważny incydent na trybunach. W 3. minucie i 12. sekundzie po wznowieniu gry z sektora zajmowanego przez kibiców Nerazzurrich rzucono petardę w kierunku bramki bronionej przez Emila Audero.
Ładunek wybuchł kilka metrów od bramkarza, który oszołomiony hukiem upadł na murawę. Reakcja piłkarzy była natychmiastowa: Dimarco, Lautaro i Bastoni ruszyli w stronę byłego kolegi z drużyny, aby sprawdzić jego stan zdrowia, jednocześnie przepraszając go i otwarcie potępiając ten gest. Również trener Cristian Chivu, wyraźnie wstrząśnięty, podszedł pod trybuny, apelując do kibiców o odpowiedzialność.
Sprawca, określony przez Corriere della Sera jako osoba o „nieobliczalnym charakterze” i odizolowana od reszty grupy, sięgnął następnie po kolejną petardę, która eksplodowała mu w dłoni, powodując utratę kilku palców. Jeszcze przed interwencją służb ratunkowych i policji został on zaatakowany przez innych kibiców obecnych w sektorze. Zostanie aresztowany. Wstępne informacje mówią, że kibic ten nie należy do Curva Nord.
Na incydencie na stadionie niedzielne napięcia się nie zakończyły. Jak informuje Gazzetta dello Sport, po meczu na stacji kolejowej w Cremonie, w oczekiwaniu na pociąg regionalny o godz. 21.30, doszło do spięć między ultrasami a policją. Kilka osób zeszło na tory, aby uniknąć tłoku, co wywołało duży strach wśród pasażerów niezwiązanych z wydarzeniem sportowym.