Zarejestruj się
Cristian Chivu po wygranym meczu z Juventusem
Wywiady z trenerami

Cristian Chivu po wygranym meczu z Juventusem

Autor: Damian Pawlak

Zadowolony ze zwycięstwa, ale zawsze patrzący w przyszłość, aby upewnić się, że drużyna jest w jak najlepszej formie na początek sezonu: Cristian Chivu przeanalizował grę Interu po towarzyskim zwycięstwie nad Juventusem, a także poziom przygotowania drużyny na dwa tygodnie przed pierwszą kolejką Serie A.

Oto słowa trenera Nerazzurrich, który odpowiadał na pytania dziennikarzy po ostatnim meczu towarzyskim w Azji.

 

Jak bardzo jest Pan zadowolony z gry drużyny i jaka jest Pana ogólna ocena tourneé?

- Zawsze musimy wierzyć, że możemy się poprawić, ale po pracy, którą włożyliśmy w ciągu ostatnich kilku tygodni, jestem zadowolony z tego, jak zakończyliśmy tę trasę poza Europą: bez kontuzji i z dobrym występem.

Podejście w pierwszej połowie wskazywało na chęć dominacji. Jak blisko jest Pan osiągnięcia swojej najlepszej formy? Czy Inter, który widzieliśmy dzisiaj, jest gotowy na sezon?

- Jeszcze nie. Wciąż brakuje nam energii w nogach. Potrzebujemy jeszcze kilku tygodni i kilku sesji treningowych, żeby odzyskać tę sprawność fizyczną. Na przykład druga połowa nie podobała mi się tak bardzo: daliśmy im za dużo miejsca i za dużo posiadania piłki, więc musieliśmy szukać innych rozwiązań. Udało nam się strzelić drugiego gola w ich najlepszym okresie, ale możemy i musimy grać lepiej.

Od teraz do rozpoczęcia sezonu ligowego czeka was kolejny mecz towarzyski, a Lautaro, Thuram i Stones wrócą jutro do treningów. Czy uważacie, że któryś z nich będzie dostępny na Monzę?

- Mamy czas w ciągu najbliższych dziesięciu dni, żeby zobaczyć, jak trenują i ocenić ich poziom sprawności, zbliżając się do początku sezonu ligowego. Wtedy podejmiemy decyzje.

Czy z tego, co widzieliście dzisiaj, Juventus jest groźniejszą drużyną niż w zeszłym sezonie?

- Juventus to silna drużyna i ma dobrego trenera. Mecze towarzyskie zbytnio się nie liczą; to testy, w których szuka się nowych rozwiązań i pomysłów, a także pracuje nad kondycją. Mają utalentowanych zawodników i są dobrze wyszkoleni, więc z pewnością warto ich obserwować w nadchodzącym sezonie.

Widzieliśmy dziś Bovio, który pokazał się z bardzo dobrej strony, a Iddrissou również wniósł bardzo pozytywny wkład po wejściu na boisko. Czy ci zawodnicy mogliby być dla Ciebie przydatni w trakcie sezonu? I czy istnieje ustalona hierarchia w bramce?

- Jeśli chodzi o młodych zawodników, moim zadaniem jest trenowanie ich, dawanie im pewności siebie i możliwości, by mogli jak najlepiej zaprezentować swoje umiejętności. Muszą dobrze trenować, przyzwyczaić się do tempa tych meczów i pracować z kolegami z drużyny w ciągu tygodnia nad zadaniami, których od nich wymagamy. Nie muszę nikogo promować. Są świadomi swoich atutów i pokazali je, mając zarówno wzloty i upadki oraz popełniając kilka błędów. Dla mnie liczy się to, jak reagują, jak zachowują się na boisku i jak radzą sobie z różnymi typami zawodników. Wszyscy młodzi zawodnicy wnieśli duży wkład. Jeśli chodzi o bramkarza, nie mówię o hierarchii. Nie ma dla mnie zawodników wyjściowych ani rezerwowych. Każdy będzie miał okazję wnieść swój wkład w naszą kampanię.

W oczekiwaniu na nowego zawodnika, Diouf wydaje się pokazywać swoją gotowość i zaangażowanie na prawej stronie, również w obszarach, które musi poprawić.

- Od meczu z Karlsruher do dziś widzę dużą poprawę, więc mogę powiedzieć, że jestem z niego naprawdę zadowolony.

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj