Czas na derby d'Italia!
Już dziś będziemy świadkami kolejnego klasyka ligi włoskiej! Naprzeciwko siebie staną dwie najlepsze ekipy aktualnego sezonu Serie A, dwie ekipy z wielką historią, tradycjami, kibicami i... nienawiścią. Wszystko to składa się na derby d'Italia, które już po raz 217!
Historia spotkań pomiędzy Juventusem a Interem jest korzystniejsza turyńczykom. W dotychczasowych 216 pojedynkach to Stara Dama wygrywała częściej – 96-krotnie. Inter wracał z tarczą 67-krotnie, a 53-krotnie padł remis.
W ubiegłym sezonie Juve całkowicie zdeklasowało Nerazzurrich. Najpierw w pierwszym spotkaniu rozgrywanym niemal równo rok temu (29 października 2011) było 1:2 dla gości ze stolicy Piemontu. W rewanżu rozgrywanym 25 marca turyńczycy znów okazali się lepsi – wygrywając 2:0. Miejmy nadzieję, że ta niechlubna dla Interu seria zakończy się w najbliższy weekend. Bo Inter nie wygrał z Juventusem jeśli chodzi o rozgrywki ligowe od wiosny 2010 roku!
A czarno-niebiescy mają o co grać. Po pierwsze – o przerwanie wspomnianej serii. Po drugie – o kolejne trzy punkty co pewnie z ust piłkarzy/trenera usłyszymy najczęściej – kolejny rywal, podchodzimy jak do każdego, chcemy wygrać. Po trzecie – dla kibiców. Bo przecież tifosi Interu i Juve mają delikatnie mówiąc – nie po drodze.
I nie chodzi tu tylko o ultrasów z Curva Nord. Zobaczcie tutaj (od 1:27, ale polecam całość)
Cały stadion Interu aż pała nienawiścią do kibiców Juventusu, piłkarze jeszcze nie zdążyli na dobre wyjść, a kibice już gotują się do wrzucania na „zebry”. A fragment „C'e solo l'Inter” - „Io non rubo il campionato ed in serie b non son mai stato” to na mecz z Juve klasyk sam w sobie. Dodatkowo podgrzewa go mecz Starej Damy z ubiegłego weekendu gdzie znów wynik w cudownych splotach okoliczności był na korzyść Juventusu.
Szkoda tylko kabaretów jak ten ostatnio z Catanią, bo jestem przekonany, że Juventus mimo wszystko wygrałby mecz, bo jest po prostu niesamowity. Forma jaką emanuje mistrz Włoch jest naprawdę wysoka i przed Interem niełatwe zadanie. Na boiskach Serie A Juventus nie przegrał w tym ani w ubiegłym sezonie i tak naprawdę chyba tylko Inter może zatrzymać rozpędzone turyńskie Pendolino.
Bo to Inter depcze po piętach Juventusowi tracąc już tylko 4 punkty. Inter wygrał każdy z ostatnich ośmiu spotkań – łącznie z derbami Mediolanu. I w końcu to Inter gra tak niesamowicie na wyjazdach, a przecież sobotnie derby d'Italia będą grane w Turynie. W tym sezonie podopieczni Andrei Stramaccioniego grali pięć wyjazdów jeśli chodzi o włoską ekstraklasę i wszystkie wygrali. Natomiast jeśli chodzi o wyniki Juventusu u siebie – 5 spotkań... 5 zwycięstw. Czeka nas więc emocjonujące widowisko.
Gra Juventusu, który wciąż bez Conte – na ławce rządzi jego asystent – oparta jest na świetnej defensywie. W bramce rewelacyjny Buffon, a w obronie Chiellini, Bonucci i Barzagli są świetną antykoncepcją na ataki rywali. Jednak jak każda antykoncepcja ma to do siebie, że coś przepuszcza – mimo wszystko w lidze lepszej nie ma, Juventus stracił tylko pięć goli.
W pomocy wszystko jest oparte na kreatywnym Pirlo, który rozdziela piłki z dokładnością co do centymetra, a w ataku główną bronią jest Mirko Vucinić. Bo Juventus to nie tylko najlepsza ligowa obrona – to także najlepszy ligowy atak. Najwięcej w drużynie z Turynu strzela Arturo Vidal – egzekutor jedenastek.

Inter wierzy przede wszystkim w niesamowity atak. Na szpicy powracający do strzeleckiej dyspozycji Diego Milito, a tuż za nim, na bokach świetny asystent Cassano i najprawdopodobniej będący w coraz to lepszej formie po kontuzji Rodrigo Palacio. Młody szkoleniowiec Interu – Stramaccioni świetnie poukładał drużynę, nieco odmłodził, a wyniki najlepiej odzwierciedlają efekty pracy Stramy. Młodzież świetnie współgra z doświadczeniem, w dodatku przy takiej grze do maksymalnych obrotów powrócił Cambiasso, standardowo nie zawodzi Zanetti.
W sobotę czeka nas pojedynek dwóch poukładanych drużyn, dwóch świetnie prezentujących się zespołów. Kandydatów do tronu, a więc zobaczmy kto tak naprawdę jest najlepszy. 217. derby d'Italia w sobotę, 3 listopada o 20:45. Na koniec dodam tylko, że dla Juventusu będą to specjalne derby. Wczoraj, w czwartek klub z Turynu skończył 115 lat.
Prawdopodobne składy:
Juventus: Buffon – Barzagli, Bonucci, Chiellini – Lichsteiner, Isla, Pirlo, Marchisio, Giaccherini – Giovinco - Vucinić
Inter: Handanović – Ranocchia, Samuel, Juan – Zanetti, Guarin, Gargano, Nagatomo – Palacio, Milito, Cassano
Absencje:
Juventus: De Ceglie, Iaquinta, Pepe, Padoin, Branescu
Inter: Chivu, Obi, Mariga, Stanković, Coutinho, Sneijder
Ostatnie pięć spotkań:
2011/2012 Juventus 2:0 Inter
2011/2012 Inter 1:2 Juventus
2010/2011 Juventus 1:0 Inter
2010/2011 Inter 0:0 Juventus
2009/2010 Inter 2:0 Juventus
Kartka z historii:

19 października 2002. Inter 1-1 Juventus. '95 minuta spotkania, rzut rożny dla Interu i niesamowite zamieszanie w polu karnym Juventusu po którym... Toldo strzelił bramkę dającą punkt mediolańczykom.
Transmisje TV:
Al Jazeera Sport +1
Arena Sport 3 / HD (cro)
Arena Sport 4 (srb)
AzTV C More Urheilu (finland)
C+ Fútbol (esp) / HD
C+ Sport (france) / HD
Digi Sport 3 (rom)
ESPN (uk/ie) / HD
Iran TV3
Kanal Global (swe)
NTV Plus Futbol / HD
OTE Sport 2
OTE Sport HD
Sky Calcio 1 / HD
Sky Sport 1 (italy) / HD
Sky Super Calcio / HD
Sport 1 Select HD (ned)
Sport TV3
SportDigital.tv
SportKlub (hungary)
SuperSport 1 (alb) / HD
SuperSport 3 (za)
SuperSport HD2 Africa
TRK Futbol+ / HD
TV4 Sport Xtra HD (swe)
~ BEL: Sporting Telenet HD1
~ FIN: C More Urheilu HD
~ MLT: GO Sports 2
~ NOR: C SPORTS online
~ SWE: C SPORTS online