Dalmat: Ronaldo nigdy nie chciał wchodzić na wagę
Były pomocnik Interu, Stephane Dalmat, ujawnił, że Ronaldo "nigdy nie chciał wchodzić na wagę", ponieważ jego waga "przeszkadzała mu".
Ronaldo jest powszechnie uważany za jednego z najlepszych napastników, jaki kiedykolwiek grał w piłkę nożną, ale ostatni epizod kariery Brazylijczyka był nękany problemami z jego nadwagą.
- W każdy wtorek musieliśmy ważyć się z Cuperem, a Ronaldo nigdy nie chciał wchodzić na wagę. - powiedział Dalmat dla RMC Sport.
- To był problem psychologiczny. Nie chciał znać swojej wagi, ponieważ to go martwiło.
- Były z tego powodu różne napięcia, które często kończyły się źle. Cuper był bardzo surowy pod tym względem, ale Ronaldo nie chciał się ważyć i nigdy tego nie zrobił.
Francuz spędził dwa sezony w Interze w latach 2001-2003, ale uważa się, że nigdy nie pokazał w pełni swojego potencjału.
- Wpadłem w depresję po tym, jak przestałem grać. - kontynuował 39-latek.
- Miałem pewne problemy osobiste i stałem się samotnikiem. Przez ostatnich sześć lat nie zrobiłem tak naprawdę nic.
- Na razie dobrze się bawię, ale przyjdzie taki moment, w którym będę musiał znaleźć pracę i cel, dzięki któremu będę wiedział po co wstaję każdego ranka.
Ronaldo jest powszechnie uważany za jednego z najlepszych napastników, jaki kiedykolwiek grał w piłkę nożną, ale ostatni epizod kariery Brazylijczyka był nękany problemami z jego nadwagą.
- W każdy wtorek musieliśmy ważyć się z Cuperem, a Ronaldo nigdy nie chciał wchodzić na wagę. - powiedział Dalmat dla RMC Sport.
- To był problem psychologiczny. Nie chciał znać swojej wagi, ponieważ to go martwiło.
- Były z tego powodu różne napięcia, które często kończyły się źle. Cuper był bardzo surowy pod tym względem, ale Ronaldo nie chciał się ważyć i nigdy tego nie zrobił.
Francuz spędził dwa sezony w Interze w latach 2001-2003, ale uważa się, że nigdy nie pokazał w pełni swojego potencjału.
- Wpadłem w depresję po tym, jak przestałem grać. - kontynuował 39-latek.
- Miałem pewne problemy osobiste i stałem się samotnikiem. Przez ostatnich sześć lat nie zrobiłem tak naprawdę nic.
- Na razie dobrze się bawię, ale przyjdzie taki moment, w którym będę musiał znaleźć pracę i cel, dzięki któremu będę wiedział po co wstaję każdego ranka.
Udostępnij: