Decydujące dni dla przyszłości Mudingayi'a i Livaji
Po 10 dniach impasu działacze Interu Mediolan mogą powrócić do działań na rynku transferowym. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez serwis FcInterNews.it w najbliższych dniach możemy spodziewać się decyzji co do przyszłości dwóch graczy.
Pierwszy z nich to Gaby Mudingayi, francusko-belgijski pomocnik, urodzony w 1981 roku. Zawodnik jest związany z Bologną obowiązującym jeszcze przez rok kontraktem. Umowa między dwoma klubami jest od jakiegoś czasu znana: 2 mln € i wypożyczenie Juana. Sam gracz miałby związać się klubem dwuletnią umową z możliwością jej przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Teraz czekamy na decyzję gracza, którą powinniśmy poznać w przeciągu siedmiu najbliższych dni.
[hide]
Kolejny zawodnik, którego sytuacja powinna wyjaśnić się wkrótce, to urodzony w 1993 roku napastnik Marko Livaja. Stramaccioni podziwia tego młodego gracza, ale po obozie w Pinzolo miał stwierdzić, że zawodnikowi przyda się troche doświadczenia, zdobytego poza Mediolanem. Gracz musi bowiem okrzepnąć technicznie, a przede wszystkim taktycznie. Z tego względu może on nowy sezon rozpocząć jako gracz Sampdori Genua. Działacze klubu z Genui najprawdopodobniej zdecydują się wykupić połowę praw do karty zawodnika, który jeszcze kilka tygodni temu był w połowie własnością Ceseny. Młody Chorwat powinien w Sampdori dostać więcej szans na grę niż w Interze. Także w tej kwestii decydujący może być najbliższy tydzień.
Zobaczymy więc jakie zmiany zajdą wkrótce w czarno-niebieskiej szatni. Mudingayi powinien być jednym z dwóch spodziewanych pomocników, podczas gdy atak Nerazzurrich prawdopodobnie zrobi się uboższy o Marko Livaję, bowiem wielce prawdopodobne jest, iż w tej formacji pozostaną Milito, Pazzini, Longo, Palacio i Castaignos. Oprócz Chorwata zespół mogą opuścić także Pazzini i Castaignos, niemniej jednak ich brak nie powinien znacząco wpłynąć na siłę rażenia naszego ataku.