Zarejestruj się
Derby Hernanesa
Wywiady z piłkarzami

Derby Hernanesa

Autor: Dominik fcinter

Tematem przewodnim dzisiejszej La Gazzetta dello Sport jest spotkanie Romy z Interem. Włoska gazeta ugryzła te zagadnienie od strony nowego piłkarza Nerazzurrich, Hernanesa, dla którego mecze z Wilkami od zawsze były bardzo ważne.

 

W ostatnich dziewięciu spotkaniach z Romą Hernanes strzelił cztery gole, z czego trzy z karnego.

- Będę szczery. Nie spodziewałem się, że wygrają 10 meczów z rzędu, szczególnie po tym jak przegrali z Lazio w finale Pucharu Włoch w maju. Zdałem sobie sprawę, że była to "odpowiedź" na tamte rozczarowanie.

 

- Sposób na Romę? Zagrać jak oni. Utrzymać wysokie tempo, grać wysokim pressingiem i nie popełniać błędów na własnej połowie. Każda pomyłka może skutkować bardzo kosztownym kontratakiem.

 

 

- Czy to wciąż derby dla mnie? To na pewno specjalny przeciwnik po trzy i pół roku grania z taką intensywnością. Zawsze miałem jednak bardzo pokojowe relacje z fanami Romy. Kiedyś poprosili mnie o zdjęcie, a potem powiedzieli, że są Romanisti!

 

- Najważniejszy gol jaki strzeliłem Romie był także prawdopodobnie największym w mojej karierze. Zagrałem z Senadem Lulicem i strzeliłem lewą nogą w okienko bramki. Jeśli dadzą nam karnego, jestem w stanie go wykonać.

 

- Jedne z największych emocji w futbolu to widok pełnego stadionu. Roma ucierpi, a ja sam także lubię grać na stadionie pełnym kibiców rywali.

 

Wciąż jednak nie wiadomo czy Brazylijczyk dziś zagra. Zmaga się on z problemami mięśniowymi.

- To coś, co zaczęło się w ostatnich meczach z Lazio. Nie zagrałem z Cagliari, musiałem być ostrożny. Dopiero w ostatnich dwóch dniach ćwiczyłem w stu procentach. Nie potrzebuję 90 minut, żeby zadecydować bądź odcisnąć piętno na grze drużyny.

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj