Dziennikarze obawiali się przyjęcia Skriniara
Wydawało się, że kwestia relacji na linii Interiści – Milan Skriniar była jasna już przed spotkaniem z Atalantą. Po tym meczu na światło dzienne wypłynęły kolejne fakty na temat negocjacji Słowaka z władzami klubu, które ujawnił jego agent. Część dziennikarzy spodziewało się, że będzie to zalążek konfliktu zawodnika z kibicami. Czy ich przewidywania się sprawdzą miał pokazać mecz derbowy.
Jak się okazało przed i w trakcie meczu informacje, które wyszyły ostatnio na światło dzienne nie spowodowały nerwowych reakcji ze strony trybun. Słowak miał wsparcie fanów przed meczem, gdy przywitano go tak jak każdego jego kolegę z drużyny, a w trakcie meczu, gdy był przy piłce nie spotkały go żadne obraźliwe okrzyki czy gwizdy. Skriniar tak jak obiecał wywiązuje się profesjonalnie ze swoich obowiązków, a jego boiskowa postawa nie pozostawia żadnych złudzeń.
Czerwona kartka w meczu z Empoli była niezamierzona i wynikała z braku koncentracji, a nie celowego działania. Przewidywania dziennikarzy, którzy uważali, że wyrzucenie z boiska w meczu z Empoli również może mieć wpływ na postrzeganie zawodnika przez fanów także się nie sprawdziły.