Eriksen i wątpliwości ciąg dalszy
Christian Eriksen przychodził do Interu w aurze zachwytów i porównań do Wesleya Sneijdera - klub po długich latach znowu miał mieć rozgrywającego światowego formatu. Kilka miesięcy później znajdujemy się w sytuacji, w której przyszłość Duńczyka w Mediolanie nie jest już taka pewna.
We włoskich mediach pojawił się szereg artykułów opisujących sytuację byłego zawodnika Tottenhamu, który do Interu dołączył zimą za kwotę około 20 milionów euro.
Gianluca Di Marzio informuje, że Eriksen zdaje się nie mieć pełnego poparcia Antonio Conte.
"Nie ma żadnych wątpliwości co do jego umiejętności technicznych, czysto piłkarskich, natomiast pojawiają się pytania dotyczące jego zaangażowania na boisku, intensywności gry i tego jaki ma to wpływ na resztę zespołu. Trener spodziewał się czegoś więcej. W tej chwili to Borja Valero daje Conte to, czego oczekuje od swoich zawodników i wydaje się, że to Hiszpan jest obecnie wyżej w rotacji. W kontekście przyszłego sezonu może okazać się, że tę rolę przejmie Radja Nainggolan. Chociaż Antonio [Conte - przyp. red.] wyraził zgodę na wypożyczenie Radjy na początku sezonu, to już niedługo może on wrócić do bycia integralną częścią drużyny Interu".
Przypomnijmy, że kontrakt Eriksena jest ważny do 2024 roku.