FCIN - To Lukaku poprosił o odejście z Interu
Historia Lukaku w Interze zmierza ku końcowi - Belg wyląduje w Chelsea. Kulisy rozstania z Big Romem przybliżyły dzisiaj włoskie media.
Odejście Belga z Interu to nie temat, który narodził się w ostatnich trzech dniach. Wszystko zaczęło się wraz z powrotem Belga z wakacji: podczas rozmowy z Inzaghim, Ausilio i Marottą Lukaku przyznał, że otrzymał wielką ofertę od Chelsea i zamierza ją zaakceptować. Był to prawdziwy chłodny prysznic dla całego kierownictwa oraz oczywiście dla nowego trenera, który nigdy nie spodziewał się takiego początku współpracy z Lukaku, który jak dotąd zawsze był bardzo związany z klubem i miastem Mediolan.
Tak naprawdę, Big Rom nigdy nie był dostępną opcją na rynku transferowym, był zawodnikiem nie do ruszenia. Inter nigdy nie rozważał ofert za niego, nawet będąc w tak krytycznej sytuacji finansowej. Planem kierownictwa było zdobycia pieniędzy z innych sprzedaży. Decyzja Lukaku zszokowała wszystkich, kierownictwo wobec tego postanowiło wykorzystać sytuację jak najbardziej się da. Reszta historii jest znana: po dwóch odrzuconych propozycjach wkrótce Chelsea przedstawi kolejną, wartą 130 mln euro. Inter ją zaakceptuje.
Lukaku wybrał projekt, który w jego opinii jest lepszy sportowo. Należy podkreślić, że Inter nie miał zamiaru pozbywać się Belga, lecz został do tego zmuszony. Jest to także zgodne z mantrą Marotty, który w pierwszych dniach okienka powiedział, że z klubu odejdą tylko ci zawodnicy z pierwszego składu, którzy poproszą o odejscie.