GdS - Strzelecka abstynencja Lautaro
Inzaghi nie przestaje wierzyć w Lautaro Martineza. Argentyńczyk musi zacząć zdobywać ważne bramki w kluczowym etapie sezonu. W ostatnich meczach Toro nie tylko nie strzelał, ale także był po prostu niewidoczny.
Inter wchodzi w decydujący moment sezonu. Nadal walczy na trzech frontach - Liga, Liga Mistrzów oraz Coppa Italia. Tymczasem główny napastnik drużyny nie zdobył gola od... 7 spotkań! Ostatni raz do siatki trafił z Lecce 5 marca 2023 roku. Potem spudłował z rzutu karnego ze Spezią, nie trafiał z Juve, Fiorentiną, Porto i Juve w Coppa Italia. W przerwie reprezentacyjnej nie było lepiej - w reprezentacji też prezentował niesamowite kiksy.
DDBDBDB NO PUEDE SER LAUTARO MARTÍNEZ SIGUE RE SALADO pic.twitter.com/i0Wr9A3VG2
— bokita edits 🔪🐔 (@cabjedits) March 28, 2023
Pomimo 495 minut spędzonych na boisku Lautaro nie znalazł drogi do bramki, chociaż okazji ku temu nie brakowało. To nie jest pierwszy raz, kiedy Argentyńczyk się "zaciął". Od jego powrotu do formy zależy końcówka sezonu w wykonaniu Interu Mediolan. Tak jego występ z Juve opisała La Gazzetta dello Sport.
W meczu z Bianconerimi obserwowaliśmy, jak waha się w polu karnym, traci czas przed strzałem i finalnie, pomimo braku krycia, gubi piłkę. Kamery uwieczniły także, że jest zirytowany i zły, że nie dostaje piłki. (...) Lautaro często wydaje się spóźniony, rozładowany i zmuszony do gonienia za piłką, zamiast kreować nią grę.