GdS – Tajemnica Dioufa: na razie tylko 11 minut na boisku. Powróci z Cremonese?
Sprawa Dioufa – a raczej „tajemnica Dioufa”, jak określa to dzisiejsza Gazzetta dello Sport. Co dzieje się z Francuzem, którego Inter sprowadził w ostatnim oknie transferowym, płacąc Lens 25 mln euro plus bonusy?
Pomocnik pojawił się na boisku już w pierwszym meczu sezonu z Torino, ale tylko na kilka minut. Od tamtej pory – cisza. Francuz pozostaje cały czas tylko na ławce rezerwowych, podczas gdy Cristian Chivu rotował składem, a wszyscy inni pomocnicy wyprzedzali Dioufa w hierarchii: oczywiście Barella, Calhanoglu i Mkhitaryan, ale także nowy nabytek Sucic, a nawet Frattesi i Zieliński, który niespodziewanie znalazł się w wyjściowej jedenastce w spotkaniu ze Slavią Praga.
Diouf był ostatnim pomocnikiem, który dołączył do drużyny, i dziś prawdopodobnie płaci cenę za to opóźnienie – czytamy w La Gazzetta. Profil byłego gracza Lens idealnie pasuje jednak do systemu 3-5-2, który pozostaje znakiem firmowym Interu.
Sam Chivu wyjaśnił: Andy to przede wszystkim pomocnik środkowy, choć ma też predyspozycje do gry w duecie w środku pola. Jako klasycznego rozgrywającego nie miałem jeszcze okazji go sprawdzić. Mecze, które rozegraliśmy, nie pozwoliły na pewne eksperymenty, ale jego czas nadejdzie.
Już w Bazylei Diouf dał się poznać jako środkowy pomocnik, zdobywając pamiętnego gola przeciwko Fiorentinie w Lidze Konferencji. W Interze strzelił bramkę Padwie w meczu sparingowym w Appiano we wrześniu, grając w roli defensywnego pomocnika.
W sobotę na San Siro przyjedzie Cremonese, a Inter podejdzie do tego meczu z serią czterech zwycięstw z rzędu. To ostatnia kolejka przed przerwą reprezentacyjną – moment wydaje się idealny, by dać szansę Francuzowi. Gazzetta pyta wprost: czy to właśnie teraz nadejdzie jego moment?