Zarejestruj się
GdS - Utopione ponad 80 mln euro
Pozostałe

GdS - Utopione ponad 80 mln euro

Autor: Lopez fcinter

W niedawnym meczu z Parmą w Pucharze Włoch mieliśmy okazję zobaczyć na boisku w barwach Interu kilku zawodników, którzy zazwyczaj każdy mecz rozpoczynają w pozycji siedzącej na ławce rezerwowych. Jak obliczyła La Gazzetta dello Sport Inter wydał na tych piłkarzy ponad 80 mln euro.

 

Na murawie w starciu z zespołem z Serie B zobaczyliśmy m.in. Roberto Gagliardiniego, Joaquina Correę, Robina Gosensa. Każdy z tych piłkarzy został sprowadzony za duże pieniądze, a jak do tej pory żaden z nich nie udowodnił, że był trafioną inwestycją.

 

 

Nerazzurri zapłacili niedawno Lazio za argentyńskiego napastnika 33 mln euro.  Wielkim zwolennikiem jego transferu był Simone Inzaghi. Argentyńczyk do tej pory nie pokazał, że może stanowić jakąkolwiek wartość dodaną dla drużyny. Z tego powodu mówi się, że w letnim mercato opuści klub. Inter polecił jego agentom szukania ich klientowi nowego pracodawcy. Aby mediolańczycy nie stracili w bilansie transferowym na jego odejściu muszą otrzymać za niego około 18 mln euro. Włoscy dziennikarze piszą, że taka kwota będzie trudna do osiągnięcia.

 

Kolejnym rozczarowaniem transferowym jest Robin Gosens. Rok temu przyszedł za 27 mln euro. Wszyscy w Interze mieli świadomość, że Niemiec po kontuzji będzie potrzebował czasu, aby dojść do swojej optymalnej dyspozycji. Minął prawie rok od jego przyjścia i dalej nie można powiedzieć, że wydane na jego transfer pieniądze zwróciły się. Dla byłego zawodnika Atalanty najbliższe pół roku zdecyduje czy w kolejnym sezonie dalej będzie grał w Mediolanie.

 

 

Następny wymieniony niewypał transferowy nazywa się Roberto Gagliardini. Sprowadzony w 2017 roku za 20.5 mln euro z Atalanty Bergamo. Początkowo sprawiał wrażenie, że będzie solidnym wzmocnieniem. O jego umiejętnościach nie trzeba pisać. Wystarczy raz zobaczyć go w akcji, żeby mieć obraz tego jak rozwinął się piłkarsko od momentu swojej przeprowadzki do Mediolanu. Obecny sezon będzie jego ostatnim w Interze.  

 

 

Wśród  transferowych pomyłek znalazł się  Raoul Bellanova, ale w jego przypadku wydano na transfer tylko 3 mln euro. Na szczęście Inter nie ma obowiązku jego wykupienia, ale opcję za 10 mln euro. Tylko cud mógłby sprawić, że Włoch nie wróciłby do Cagliari z powrotem po zakończeniu obecnego sezonu.

Latem Marotta wydał około 20 mln euro na sprowadzenie Romelu Lukaku. Na razie nie można mówić, że jego przyjście jest nieudane, ponieważ Belg zmagał się przez większość sezonu z kontuzjami. Big Rom ma jeszcze sporo czasu na pokazanie, że warto było go sprowadzać z powrotem. Jeśli tego nie zrobi następny sezon spędzi w barwach ukochanej Chelsea, ponieważ wątpliwe, żeby ktoś z zarządu Interu zgodził się wydać kolejne pieniądze na jego wypożyczenie.

 

 

Patrząc na transfery wymienionych zawodników można stwierdzić z boku, że Inter nie ma  i nie miał nigdy żadnych problemów finansowych. Do klubu sprowadzani są zawodnicy za duże pieniądze, którzy później nie mają wpływu na wyniki osiągane przez zespół. Po tych transferach widać także, że nikt w Mediolanie nie wyciąga wniosków z przeszłości. Wygląda na to, że działacze zapomnieli już o swoich poprzednich pomyłkach, które nazywają się Gabriel Barbosa oraz Joao Mario.  

 

 

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj