GdS - Wściekły zarząd Interu, brak awansu do Ligi Mistrzów jest niedopuszczalny
Porażka poniesiona w niedzielny wieczór na Allianz Stadium przeciwko Juventusowi wciąż budzi kontrowersje w Interze. Według doniesień La Gazzetta dello Sport, w środowisku Nerazzurrich czuć frustrację i niepokój, także biorąc pod uwagę dużą stratę jaka nagromadziła się do prowadzącego Napoli. Nie można wykluczyć spotkania w cztery oczy pomiędzy zarządem, a Inzaghim w Appiano w przeddzień meczu z Bologną.
Inter musi zmienić kierunek biegu, mając w perspektywie przerwę na Mistrzostwa Świata, ale także niedzielny mecz w Bergamo przeciwko Atalancie. Różnica w wynikach między meczami u siebie i na wyjeździe, uznana przez zarząd za "niedopuszczalną". 'To nie Scudetto jest w centrum rozumowania, gdyż samo myślenie, że ta drużyna dziś mogłaby mieć Napoli na celowniku będące 11 punktów wyżej, to czysta utopia. Niepokój budzi jednak perspektywa czwartego miejsca, podczas gdy drużyna zajmuje obecnie siódme miejsce w tabeli.
Finisz w pierwszej czwórce to cel, który zarząd Interu bierze za pewnik, biorąc pod uwagę wartość składu, jakim dysponuje Inzaghi. Tak naprawdę Inter po jednej trzeciej sezonu znalazł się w osobnym wyścigu o awans do Ligi Mistrzów i z tym związane jest całe ryzyko. To wezwanie do motywacji, która w lidze nie wydaje się być taka sama jak w Lidze Mistrzów. Inzaghiemu i jego graczom w Turynie zabrakło siły by w drugiej połowie przekuć wynik na swoją stronę. Pojawia się wiele pytań i wątpliwości na które Inter będzie musiał odpowiedzieć w meczach z Bologną i Atalantą.