Giacomelli się tłumaczy...
W dzisiejszym wydaniu La Gazzetta dello Sport arbiter ostatniego spotkania Il Biscione z Cagliari – Giacomelli tłumaczy się z nieodgwizdanego faulu na Andrei Ranochii.
- Stałem dokładnie przed graczem Interu, który zasłaniał swojego rywala. Odwróciłem wzrok na chwilę, a po ułamku sekundy zobaczyłem leżącego Ranochię i usłyszałem ogromny ryk kibiców, ale samego faulu nie widziałem, jak miałem więc gwizdnąć? – retorycznie pyta arbiter.
To bardzo nieudolne tłumaczenie zważywszy na to, że Giacomelli nie skorzystał z możliwości skonsultowania sytuacji z asystentami.