Gorąco na linii Inter-Roma
Na linii Inter - Roma zagrzmiało. Ostatnia wypowiedź szkoleniowca Roberto Manciniego, który skrytykował zachowanie Francesco Tottiego podczas spotkania ligowego przeciwko Udinese Calcio (obraził arbitra prowadzącego mecz przyp. red) bardzo nie spodobała się działaczom Giallorossich. Bruno Conti nie omieszkał nie skomentować wypowiedzi trenera Nerazzurrich.
"Totti powinien był zobaczyć czerwoną kartkę. Koniec i kropka. Gdyby sytuacja dotyczyła Cassano, zostałby zawieszony co najmniej na pięć kolejek."- stwierdził Mancini w poniedziałek.
"Wydaje mi się, że Mancini ma trochę pomieszane w myślach. Najpierw podał się do dymisji, następnie się z tego wycofał. Sądzę, że Mancini sam ma dużo poważniejsze problemy z prowadzeniem swojego zespołu. Obrażają go jego piłkarze. Niech myśli o swoich problemach, nie czyniąc żadnych porównań."- odpowiedział mu Conti.
Mancini nie pozostał dłużny działaczowi Romy. Po zakończonym spotkaniu Pucharu Włoch przeciwko Lazio wrócił do wypowiedzi Contiego.
"Powiedziałem to, co myślę na temat tej całej sytuacji. Zresztą inni stwierdzili to samo. Nie było zatem w tym niczego dziwnego. Bruno Conti jest bardzo źle wychowany."- stwierdził.
Swojego niezadowolenia z wypowiedzi Manciniego nie kryła administratorka Romy - Rosella Sensi. "Mancini powinien milczeć. Żal słuchać tej krytyki. Sądzę, że zrobiłby lepiej skupiając się na trenerce i rozmowach na temat swoich piłkarzy."
"Totti powinien był zobaczyć czerwoną kartkę. Koniec i kropka. Gdyby sytuacja dotyczyła Cassano, zostałby zawieszony co najmniej na pięć kolejek."- stwierdził Mancini w poniedziałek.
"Wydaje mi się, że Mancini ma trochę pomieszane w myślach. Najpierw podał się do dymisji, następnie się z tego wycofał. Sądzę, że Mancini sam ma dużo poważniejsze problemy z prowadzeniem swojego zespołu. Obrażają go jego piłkarze. Niech myśli o swoich problemach, nie czyniąc żadnych porównań."- odpowiedział mu Conti.
Mancini nie pozostał dłużny działaczowi Romy. Po zakończonym spotkaniu Pucharu Włoch przeciwko Lazio wrócił do wypowiedzi Contiego.
"Powiedziałem to, co myślę na temat tej całej sytuacji. Zresztą inni stwierdzili to samo. Nie było zatem w tym niczego dziwnego. Bruno Conti jest bardzo źle wychowany."- stwierdził.
Swojego niezadowolenia z wypowiedzi Manciniego nie kryła administratorka Romy - Rosella Sensi. "Mancini powinien milczeć. Żal słuchać tej krytyki. Sądzę, że zrobiłby lepiej skupiając się na trenerce i rozmowach na temat swoich piłkarzy."
Udostępnij: