Zarejestruj się
I Ranieri też się tłumaczył...:
Wywiady z piłkarzami

I Ranieri też się tłumaczył...:

Autor: Jacek fcinter

Oto jak Ranieri tłumaczył się po porażce z Juventusem: "W tym roku nie możemy wejść na odpowiednie tory... Problemem jest to, że gramy bardzo dobrą godzinę i w pewnym momencie tracimy gola. Poraz n-ty problemy z koncentracją, zostawiliśmy Caceresa samego. Później nie było sił, żeby odrobić straty."

 

"Jestem zawiedziony, ponieważ to był fajny i żywy mecz przeciwko Juve, druzynie która zasługuje na to co ma. Jestem bardzo zadowolony z pierwszej godziny i niezadowolony ze sposobu w jakim straciliśmy gola. Ta pierwsza godzina meczu musi dodać nam sił do zakończenia sezonu w najlepszy możliwy sposób. Jeśli patrzysz na tabelę widzisz różnicę między nimi a nami, a jeśli obehrzysz pierwszą godzinę meczu tej różnicy nie ma. Bazując na tym musimy dać z siebie wszystko. Musimy się starać do ostatniej minuty. Nigdy nie możemy się poddawać. W sporcie są czasem takie właśnie lata. Trzeba to zaakceptować, ale nie pozwolić by to się utrwaliło."[hide]

 

Rozczarowanie jest wielkie, szczególnie po tym co pokazała drużyna w pierwszej połowie: "Tak przeanalizowaliśmy ten mecz bardzo dokładnie i chłopaki się tym przejęli, ale rozmawiamy tylko o tej pierwszej godzinie. Później straciliśmy naszą przejrzystość i po pierwszym pechu chłopaki niestety się poddali. Po pierwszym golu naszę chęci opadły. Do tego Buffon był dzisiaj niesamowity. Róg wszystko odmienił. Do tego momentu sprawdziliśmy Juventus, którego ocalił Buffon."

 

A tak wytłumaczył swoje zmiany: "Faraoni i Pazzini weszli? Widziałem, że Obi zaczyna mieć problemy a Poli miał kartkę"

 

Następne pytanie było na temat trzeciego miejsca, które jest bardzo daleko: "Nie mamy na to szans? Musimy walczyć i myśleć mecz po meczu. Oczywiście wygrana tutaj dałaby nam przyspieszenia. Ale wracamy do pracy, ponieważ w niedzielę kolejny mecz."

 

Na koniec padły pytania o jego samopoczucie oraz o Primaverę: "Czuję się spokojnie, poniważ wiemy, że robimy tyle ile możemy. Kary w moim kontrakcie? Bzdury. Byłbym pierwszym trenerem, który ma takie coś. To bzdury. Gratulacje dla Primavery, dla Stramaccioniego i wszystkich młodzików. Mieli wspaniały turniej. Wprowadzenie ich do pierwszego zespołu? Muismy pamiętać, że w tak trudnym momencie mogliby się za szybko wypalić. Ale nigdy o tym nie zapominam i jeśli drużyna będzie ich potrzebować będą powoływani."

 

Na koniec pozwołiem sobie na mały komentarz...: Wczoraj po ostatnim gwizdku wiedziałęm jakie będą komentarze Ranieriego i z Waszych wpisów wiem, że myśleliście podobnie i ... stało się! Znowu to samo tłumaczenie... "pierwsza godzina dobra a potem..." każdy wie co. Tak mi przychodzi do głowy jedna myśl: skoro jest trenerem i zna bolączki drużyny -te same od kilkinastu meczy- co dalej z tym fantem? Ile można słuchać tych samych bzdur... Zmiany? każdy widział jakie były. Wniosek jest jesden albo Ci co grali + 2 zmiany to najlepsze co możemy pokazać - a to jest tragedia - albo Ranieri nie ma pojęcia o trenowaniu wielkich... Jedyny pozytyw jaki powiedział to fakt, że zdaje sobie sprawę z faktu, że jak młodzież zagra dwa mecze i w takiej atmosferze przegra i posiedzi w szatni to może się szybko wypalić. Trzeba nam czekać na nowy sezon... zapraszam do dyskusji

 

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj