Icardi chce przeprosin od Interu
Mamy dla Was kilka wiadomości odnośnie sytuacji Mauro Icardiego.
Wczoraj do Mediolanu wrócił Steven Zhang, który pojawił się w Suning Training Center. Drużyna jest zrelaksowana i gotowa na Sampdorię, podczas gdy były kapitan Mauro Icardi pozostał w domu. Oprócz sprzeczek z siostrą na Twitterze (o których piszemy w innej wiadomości) do Mediolanu zawitał ojciec piłkarza, który prawdopodobnie chce wesprzeć syna w trudnym momencie.
Corriere della Sera informuje, że Icardi rozmawiał wczoraj z Giuseppe Marottą. Icardi postrzega decyzję Interu jako niesprawiedliwą, nie chce wracać do gry zanim klub go nie przeprosi. Jest również przekonany, że stracił swoją opaskę nie przez wypowiedzi Wandy, czy problemy z innymi zawodnikami, jednak przez to, że klub chce go po sezonie sprzedać.
Prawdopodobnie niedługo dojdzie do konferencji prasowej, na której obecni będą Mauro, Marotta i Spalletti. Na konferencji tej konflikt ma zostać zażegnany. Icardi podobno ma nadal wielu zawodników po swojej stronie. Nawet były prezydent Massimo Moratti zadzwonił do Wandy, by wesprzeć Icardich w trudnym momencie.
Były kapitan jest nieugięty i twierdzi, że jest gotów pozostać w Interze do końca swojego kontraktu nie wychodząc na boisko (raczej jest to niemożliwe, jeśli taka sytuacja się utrzyma dłużej Icardi na pewno odejdzie latem). Wanda ma znakomite relacje z Fabio Paraticim - dyrektorem sportowym Juventusu, który pozostaje potencjalną drogą wyjścia dla Icardiego, podobnie jak Chelsea. Przyszłość Mauro w Interze? Ciężko jakąkolwiek sobie wyobrazić.
