Il Giornale sięgnął poziomu Tuttosport
Piątkowe wydanie Il Giornale podaje, że Inter specjalnie osiągał słabe wyniki w końcówce poprzedniego sezonu, aby bukmacherzy zaczęli wyżej wyceniać zdobycie Scudetto.
Inter na kilka kolejek przed końcem sezonu miał kilkanaście punktów przewagi i wydawało się, że nic już nie może mu odebrać Scudetto. Słaba forma, zarówno w Lidze Mistrzów jak i Serie A oraz nieporozumienia z trenerem spowodowały jednak, że o mistrzostwo trzeba było walczyć do ostatniej kolejki.
Jeden z włoskich ministrów, który udzielił wywiadu Il Giornale uważa, że było to zamierzone!
Sprawa powiązana jest ze "skandalem", który wybuchł w ubiegłym roku, jakoby zawodnicy i trenerzy Interu mieli bliskie kontakty ze znanym mafioso, Domenico Brescią. To zapewne Brescia spowodował, że dwóch podstawowych obrońców i napastnik doznali ciężkich kontuzji, które wyeliminowały ich z gry na kilka miesięcy. W ten sposób chciał mieć pewność, że Inter zacznie osiągać gorsze wyniki, a bukmacherzy znowu zaczną przyjmować zakłady na zwycięstwo w Serie A (zawiesili ich przyjmowanie po 24 kolejce ligowej). Brescia nakazał też całemu zespołowi przegrać z Milanem i Juventusem i zremisować ze Sieną. Także jego sprawką jest zamiana wykonawcy rzutu karnego w tym ostatnim z meczów. Jak pamiętamy, zamiast Julio Cruza do piłki podszedł Marco Materazzi i gola nie strzelił. Brescia, jak wybitny reżyser, wymyślił też ostatni akt, w którym Inter na 45 minut przed końcem sezonu stracił tytuł mistrzowski, ale odzyskał go dzięki wspaniałej grze Zlatana Ibrahimovica.
Inter na kilka kolejek przed końcem sezonu miał kilkanaście punktów przewagi i wydawało się, że nic już nie może mu odebrać Scudetto. Słaba forma, zarówno w Lidze Mistrzów jak i Serie A oraz nieporozumienia z trenerem spowodowały jednak, że o mistrzostwo trzeba było walczyć do ostatniej kolejki.
Jeden z włoskich ministrów, który udzielił wywiadu Il Giornale uważa, że było to zamierzone!
Sprawa powiązana jest ze "skandalem", który wybuchł w ubiegłym roku, jakoby zawodnicy i trenerzy Interu mieli bliskie kontakty ze znanym mafioso, Domenico Brescią. To zapewne Brescia spowodował, że dwóch podstawowych obrońców i napastnik doznali ciężkich kontuzji, które wyeliminowały ich z gry na kilka miesięcy. W ten sposób chciał mieć pewność, że Inter zacznie osiągać gorsze wyniki, a bukmacherzy znowu zaczną przyjmować zakłady na zwycięstwo w Serie A (zawiesili ich przyjmowanie po 24 kolejce ligowej). Brescia nakazał też całemu zespołowi przegrać z Milanem i Juventusem i zremisować ze Sieną. Także jego sprawką jest zamiana wykonawcy rzutu karnego w tym ostatnim z meczów. Jak pamiętamy, zamiast Julio Cruza do piłki podszedł Marco Materazzi i gola nie strzelił. Brescia, jak wybitny reżyser, wymyślił też ostatni akt, w którym Inter na 45 minut przed końcem sezonu stracił tytuł mistrzowski, ale odzyskał go dzięki wspaniałej grze Zlatana Ibrahimovica.
Udostępnij: