Już dzisiaj o 20:45 na Stadio Giuseppe Meazza dojdzie do trzeciego z rzędu domowego spotkania Interu - po zwycięstwie (teoretycznym) nad Juventusem 3:0, nad Palermo 3:1 nadszedł czas na przyjęcie ekipy Roberto Donadoniego, czyli Bologny.
Sam wstęp sugeruje, że Inter podejdzie do tego spotkania jako niekwestionowany faworyt - rozpędzona ekipa Nerazzurrich desperacko próbuje nadgonić punkty stracone przez głupie błędy, a każdy punkt jest na wagę złota. Do zajmującej 3. miejsce AS Romy brakuje już tylko pięciu punktów, a niewykluczone, że gracze z Rzymu stracą punkty w niedzielnym spotkaniu z Udinese. Natomiast tylko dwóch punktów brakuje do zajmującej 5. lokatę Fiorentiny. Roberto Mancini nie martwił się tym razem kontuzjami - na mecz z Bologną nie zabrał tylko Stevana Joveticia, który ma ponoć drobną kontuzję. W meczu zobaczymy prawdopodobnie ofensywne ustawienie, a Nerazzurri spróbują powtórzyć wynik z pierwszej kolejki sezonu, w którym to zdobyli z ekipą Donadoniego trzy punkty.
Bologna natomiast znajduje się obecnie "w dołku" spowodowanym serią remisów przeplecionych jednym zwycięstwem z Udinese. Ten sezon jednak z pewnością mogą zaliczyć do udanych, bowiem zespół ze stolicy regionu Emilia-Romania zajmuje obecnie 9. lokatę w tabeli. Najbardziej należy obawiać się dobrej dyspozycji Mattii Destro oraz Emanuele Giaccheriniego, jednak Ci dwaj Panowie są ostatnio niezwykle nieskuteczni, co dobrze roku dla Samira Handanovicia, który prawdopodobnie rozpocznie spotkanie między słupkami bramki Interu Mediolan.
Prognozowane składy:
TUTAJ
Absencje:
Inter: Jovetić (kontuzja)
Bologna: brak
Kartka z kalendarza:
Diego Milito zdobywa bramkę z rzutu karnego w meczu z Bologną i podtrzymuje passę zwycięstw nad Rossoblu na San Siro
Transmisje TV:
