Inter przegrywa derby.
Inter Mediolan przegrał z Ac Milanem 0-1. Jedynego gola spotkania zdobył Ronaldinho.
Tak jak wczoraj przewidywał Jose Mourinho, Milan podszedł do spotkania znacznie bardziej zdeterminowany. Pierwsze minuty należały do gospodarzy i choć nie potrafili oni stworzyć dogodnych sytuacji, cały czas przebywali na połowie Interu. Nerazzurri tylko indywidualnymi wyjściami starali się zagrozić bramce Abbiattiego. Pierwsze takie zagranie miało miejsce w 4 minucie, kiedy to Mancini strzelił niecelnie z 30 metrów. Po kilku kolejnych minutach obrońcom Milanu urwał się Ibrahimovic, ale jego mocny strzał z ostrego kąta odbił bramkarz. Milan pierwszy strzał zdołał oddać w 14 minucie. Zambrotta uderzył wtedy kilkadziesiąt centymetrów nad bramką Cesra. W 18 minucie Ibrahimovic znalazł się w sytuacji sam na sam lecz nie zdołał oddać strzału. W odpowiedzi Pato znalazł się w dogodnej sytuacji, ale jego strzał zablokował Burdisso. Po kolejnych 5 minutach dobrze w polu karnym znalazł się Maicon, ale kolejny raz Abbiatti okazał się lepszy. Chwilę później Julio Cesar popisał się wspaniałą interwencją po mocnym strzale Ronaldinho. Przed przerwą Inter jeszcze raz zagroził bramce Milanu po tym jak Ibrahimovic oddał mocny strzał na bramkę. Rozstrzygnięcie przyniosła 37 minuta meczu. Ronaldinho wyprowadził szybki atak Milanu i podał daleko do Kaki. Ten chwilę przetrzymał piłkę i dośrodkował wprost na głowę wbiegającego już w pole Ronaldinho. Brazylijskiemu napastnikowi nie pozostało nic innego jak umieścić piłkę w siatce. Jak wykazały późniejsze powtórki, Kaka w momencie otrzymania podania znajdował się na pozycji spalonej...Do końca tej odsłony żaden z zespołów nie stworzył już groźnej sytuacji.
Druga połowa toczyła się w szybszym tempie. Wpływ na to miały zapewne dwie zmiany Jose Mourinho, dokonane w 59 minucie. Niestety, to szybsze tempo nie przekładało się na okazje do wyrównania. Dość powiedzieć, że do 74 minuty jedynym groźna akcja powstała po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, którego do bramki skierować nie umiał Mancini. W wymienionej wcześniej 74 minucie Ibrahimovic uderzał po szybkim ataku na bramkę Milanu, ale futbolówka o dobry metr ją minęła. Pięć minut później wszystko już było wiadome. Nicolas Burdisso otrzymał czerwoną kartkę i osłabił swój zespół w kluczowym momencie meczu. Efektem tego było znaczne otwarcie gry i groźny strzał Kaki w 81 minucie. Inter nie poddawał się i był blisko zdobycia gola po strzałach Stankovica i Adriano. Najwięcej sytuacji przyniósł czas doliczony. Najpierw Szewczenko z bliskiej odległości nie potrafił pokonać Cesara, a później to samo po podbramkowym zamieszaniu uczynił Quaresma. W samej końcówce Adriano otrzymał dobre dośrodkowanie lecz strzelił głową bardzo niecelnie. Na zakończenie Ibrahimovic strzelił na wiwat z 17 metrów. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Milanu.
Podsumowując mecz należy zwrócić uwagę na bardzo słabą grę trójki napastników. Mancini nie potrafił się przedrzeć przez defensywę Milanu, Ibrahimovic tracił niemal każdą piłkę, a Quaresma kopał ją bez pomysłu. Zarzucić nie można nic obrońcom. Jedyna bramka padła po dobrze zastawionej pułapce ofsajdowej. Pomocnicy zagrali poprawnie w defensywie, ale w ofensywie nie stanowili żadnego zagrożenia. Wciąż drużynie brakuje klasowego rozgrywającego. Z zawodników wchodzących, dobrze zaprezentował się jedynie Adriano. Cruz i Stankovic byli niewidoczni. Porażka na tym etapie rozgrywek tragedią nie jest, razi natomiast jej słaby styl.
Ac Milan - Inter 1-0 (1-0)
Strzelcy: Ronaldinho 37'
AC Milan: 12 Abbiati; 15 Zambrotta, 4 Kaladze, 3 Maldini, 18 Jankulovski; 8 Gattuso (25 Bonera 88), 23 Ambrosini, 10 Seedorf; 22 Kaka, 7 Pato (84 Flamini 74), 80 Ronaldinho (76 Shevchenko 84).
Rezerwowi: 1 Dida, 5 Emerson, 14 Cardacio, 77 Antonini.
Trener: Carlo Ancelotti.
Inter: 12 Julio Cesar; 13 Maicon, 16 Burdisso, 23 Materazzi (9 Cruz 59), 26 Chivu; 14 Vieira (5 Stankovic 80), 19 Cambiasso, 4 Zanetti; 77 Quaresma, 8 Ibrahimovic, 33 Mancini (10 Adriano 59).
Rezerwowi: 1 Toldo, 2 Cordoba, 24 Rivas, 45 Balotelli.
Trener: José Mourinho.
Sędzia: Emidio Morganti
Tak jak wczoraj przewidywał Jose Mourinho, Milan podszedł do spotkania znacznie bardziej zdeterminowany. Pierwsze minuty należały do gospodarzy i choć nie potrafili oni stworzyć dogodnych sytuacji, cały czas przebywali na połowie Interu. Nerazzurri tylko indywidualnymi wyjściami starali się zagrozić bramce Abbiattiego. Pierwsze takie zagranie miało miejsce w 4 minucie, kiedy to Mancini strzelił niecelnie z 30 metrów. Po kilku kolejnych minutach obrońcom Milanu urwał się Ibrahimovic, ale jego mocny strzał z ostrego kąta odbił bramkarz. Milan pierwszy strzał zdołał oddać w 14 minucie. Zambrotta uderzył wtedy kilkadziesiąt centymetrów nad bramką Cesra. W 18 minucie Ibrahimovic znalazł się w sytuacji sam na sam lecz nie zdołał oddać strzału. W odpowiedzi Pato znalazł się w dogodnej sytuacji, ale jego strzał zablokował Burdisso. Po kolejnych 5 minutach dobrze w polu karnym znalazł się Maicon, ale kolejny raz Abbiatti okazał się lepszy. Chwilę później Julio Cesar popisał się wspaniałą interwencją po mocnym strzale Ronaldinho. Przed przerwą Inter jeszcze raz zagroził bramce Milanu po tym jak Ibrahimovic oddał mocny strzał na bramkę. Rozstrzygnięcie przyniosła 37 minuta meczu. Ronaldinho wyprowadził szybki atak Milanu i podał daleko do Kaki. Ten chwilę przetrzymał piłkę i dośrodkował wprost na głowę wbiegającego już w pole Ronaldinho. Brazylijskiemu napastnikowi nie pozostało nic innego jak umieścić piłkę w siatce. Jak wykazały późniejsze powtórki, Kaka w momencie otrzymania podania znajdował się na pozycji spalonej...Do końca tej odsłony żaden z zespołów nie stworzył już groźnej sytuacji.
Druga połowa toczyła się w szybszym tempie. Wpływ na to miały zapewne dwie zmiany Jose Mourinho, dokonane w 59 minucie. Niestety, to szybsze tempo nie przekładało się na okazje do wyrównania. Dość powiedzieć, że do 74 minuty jedynym groźna akcja powstała po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, którego do bramki skierować nie umiał Mancini. W wymienionej wcześniej 74 minucie Ibrahimovic uderzał po szybkim ataku na bramkę Milanu, ale futbolówka o dobry metr ją minęła. Pięć minut później wszystko już było wiadome. Nicolas Burdisso otrzymał czerwoną kartkę i osłabił swój zespół w kluczowym momencie meczu. Efektem tego było znaczne otwarcie gry i groźny strzał Kaki w 81 minucie. Inter nie poddawał się i był blisko zdobycia gola po strzałach Stankovica i Adriano. Najwięcej sytuacji przyniósł czas doliczony. Najpierw Szewczenko z bliskiej odległości nie potrafił pokonać Cesara, a później to samo po podbramkowym zamieszaniu uczynił Quaresma. W samej końcówce Adriano otrzymał dobre dośrodkowanie lecz strzelił głową bardzo niecelnie. Na zakończenie Ibrahimovic strzelił na wiwat z 17 metrów. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Milanu.
Podsumowując mecz należy zwrócić uwagę na bardzo słabą grę trójki napastników. Mancini nie potrafił się przedrzeć przez defensywę Milanu, Ibrahimovic tracił niemal każdą piłkę, a Quaresma kopał ją bez pomysłu. Zarzucić nie można nic obrońcom. Jedyna bramka padła po dobrze zastawionej pułapce ofsajdowej. Pomocnicy zagrali poprawnie w defensywie, ale w ofensywie nie stanowili żadnego zagrożenia. Wciąż drużynie brakuje klasowego rozgrywającego. Z zawodników wchodzących, dobrze zaprezentował się jedynie Adriano. Cruz i Stankovic byli niewidoczni. Porażka na tym etapie rozgrywek tragedią nie jest, razi natomiast jej słaby styl.
Ac Milan - Inter 1-0 (1-0)
Strzelcy: Ronaldinho 37'
AC Milan: 12 Abbiati; 15 Zambrotta, 4 Kaladze, 3 Maldini, 18 Jankulovski; 8 Gattuso (25 Bonera 88), 23 Ambrosini, 10 Seedorf; 22 Kaka, 7 Pato (84 Flamini 74), 80 Ronaldinho (76 Shevchenko 84).
Rezerwowi: 1 Dida, 5 Emerson, 14 Cardacio, 77 Antonini.
Trener: Carlo Ancelotti.
Inter: 12 Julio Cesar; 13 Maicon, 16 Burdisso, 23 Materazzi (9 Cruz 59), 26 Chivu; 14 Vieira (5 Stankovic 80), 19 Cambiasso, 4 Zanetti; 77 Quaresma, 8 Ibrahimovic, 33 Mancini (10 Adriano 59).
Rezerwowi: 1 Toldo, 2 Cordoba, 24 Rivas, 45 Balotelli.
Trener: José Mourinho.
Sędzia: Emidio Morganti
Udostępnij: