Zarejestruj się
Inter - Roma: wypowiedzi pomeczowe
Wywiady z piłkarzami

Inter - Roma: wypowiedzi pomeczowe

Autor: Michał fcinter

Prezentujemy wypowiedzi Leonardo i piłkarzy Interu po zwycięskim meczu z Romą:

 

Julio Cesar: Jestem naprawdę szczęśliwy, że udało nam się wygrać. Zwycięstwo w tym meczu było wyjątkowo dla nas ważne - wygraliśmy i wysłaliśmy wiadomość innym drużynom, które również walczą o tytuł mistrzowski.

W pierwszej połowie spotkania wykonałem dwie ważne interwencje, które pozwoliły utrzymać różnicę w wyniku. Szkoda tylko, że przepuściłem niektóre bramki. Kiedy nasza drużyna zaczyna tracić gole, od razu zaczynamy pokazywać swoją piłkę, nie wiem, dlaczego tak się dzieje.


Rzeczywiście, przy Leo wciąż podnosimy się w tabeli ligowej. Przez miesiąc sytuacja kardynalnie się zmieniła. Teraz powinniśmy wykorzystać sytuację, gdy nasi konkurenci tracą punkty.


Milan już się denerwuje? Nie wiem. Powinniście ich o to zapytać. Milan ma silny zespół, w którym występuje wielu mistrzów. Wszyscy oni są jednak dość rozemocjonowani. Sam przez to przechodziłem, kiedy byliśmy na szczycie tabeli i trzeba zachować wypracowaną przewagę. Oni bardzo często tracą punkty, co nie jest dla nich dobrym uczuciem.

 

Javier Zanetti: Bardzo miło wygrać w tym meczu, ale jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o scudetto. Tak, znajdujemy się kilka kroków od pierwszego miejsca, ale dopiero jesteśmy w pościgu, który się nie skończył. Obok nas do tytułu pretenduje Roma, Lazio i Napoli. To bardzo wyrównana liga, wszystkie drużyny będą walczyć do końca. Powinniśmy skupić się na sobie, na naszych własnych wynikach. Jesteśmy obecnie w świetnej formie i powinniśmy myśleć o spotkaniu z Juventusem. Mamy tydzień na przygotowaniach do tego meczu, choć w środę wielu z nas rozjedzie się do reprezentacji. W każdym razie zrobimy co możliwe, by jak można przygotować się do wyjazdu do Turynu.

[hide]

 

Houssine Kharja: Ten mecz był bardzo widowiskowy i żywy, jak na piłkarskie standardy. Jestem naprawdę szczęśliwy, ponieważ udało nam się wygrać z jednym z bezpośrednim konkurentów do scudetto. Graliśmy bardzo dobrze, ale w pewnych momentach drugiej połowy Roma mogła nam zagrozić. Ale strzelone przez nich bramki to pojedyncze momenty i nic więcej. Nie byłem dziś aktywny w akcjach ofensywnych, starałem się skupić grę na obronie, pozwalając Maiconowi bardziej podłączać się do ataków. Teraz powinniśmy skupić się na meczu z Juventusem, który odbędzie się w niedzielę.

 

Esteban Cambiasso: Jestem szczęśliwy, ponieważ uwzględniając przebieg spotkania, udało nam się utrzymać wspaniałe zwycięstwo. Mój gol zdjął presję z zespołu, przedtem nie zachowaliśmy przewagi trzech bramek, byliśmy niespokojni. Chcieliśmy strzelić piątą bramkę, żeby potwierdzić zwycięstwo nad jednym z bezpośrednich konkurentów. Spodobało mi się nasze podejście do meczu, od początku graliśmy pewnie. A przy wyniku 4-3 pokazaliśmy reakcję.

 

Leonardo: Czy jesteśmy głównymi konkurentami Milanu? Walka o scudetto będzie trwała do samego końca. Obecnie w lidze bardzo ciężko wygrywać we wszystkich meczach. Wystarczy spojrzeć na ostatnie kolejki, które dostarczyły nam wiele niespodzianek.

 

Sami poważnie utrudniliśmy sobie życie i straciliśmy trzy bramki: najpierw był wolny, potem rykoszet i rzut rożny. Roma nie strzeliła ani jednej bramki po akcji ofensywnej. Było nam bardzo ciężko, gdy straciliśmy dwie bramki pod rząd. Na szczęście strzeliliśmy piątą bramkę i emocje opadły. Graliśmy dość niestarannie, ale w rezultacie wróciliśmy na właściwy tor i to mnie cieszy. Niektórzy mówią, że mamy problemy, tracimy wiele bramek, ale wszyscy widzą, że szklanka jest do połowy pusta i tak dalej. Mimo to jestem szczęśliwy. W czym konkretnie tkwie problem? Ważne jest to, że udaje nam się poruszać naprzód na fali entuzjazmu. Mogę tylko wszystkim pogratulować.

 

Mam wielu wybitnych piłkarzy, ale dziś Wesley był niesamowity. Eto'o i Pazzini pokazali wyjątkowo dobrą grę. Boriello udowodnił, że jest jednym z lepszych strzelców w Serie A, ale de Rossi, Simplicio nie byli gorsi. Oglądałem fantastyczny futbol.

 

Nie wątpię w zdolności Milito. Czy jest w depresji? Sięgnęło go wiele kontuzji, musimy po prostu czekać, kiedy wszystko wróci do normy. Po niewiarygodnym sezonie nie musi nikomu niczego udowadniać. Nikt nie powinien tworzyć mu problemów.

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj