Zarejestruj się
Red Bull postraszył, ale gole Alexisa i Hakana dały Nerazzurrim wygraną! | Inter 2-1 Salzburg
Relacje

Red Bull postraszył, ale gole Alexisa i Hakana dały Nerazzurrim wygraną! | Inter 2-1 Salzburg

Autor: Eryk fcinter

Po emocjonującym spotkaniu Inter zachowuje komplet punktów na własnym stadionie i wygrywa z RB Salzburg 2-1.

 

Simone Inzaghi, patrząc na napięty kalendarz, postanowił wprowadzić nieco rotacji do swojego składu na to spotkanie. W pierwszej "jedenastce" pojawili się Davide Frattesi, Carlos Augusto, a także Alexis Sanchez. Początek spotkania nie był łatwy dla drużyny z Mediolanu, ponieważ młody zespół z Austrii bez kompleksów szukał akcji ofensywnych. Jednak po przeczekaniu gorących kilkunastu pierwszych minut ekipa Inter zaczęła dochodzić do głosu i bardzo szybko przełożyło się to na zagrożenie pod bramką Salzburga. Do 19. minuty Nerazzurri nie oddali strzału, ale właśnie wtedy - po piłce wstrzelonej w pole karne Schlagera - niezdecydowanie obrońców gości wykorzystał Alexis Sanchez, który wyczekał na piłkę z lewej strony "szesnastki" i pewnie trafił na 1-0. Ostatni raz Chilijczyk strzelił gola jeszcze w poprzednim sezonie, w barwach Marsylii, dla której trafienie zaliczył 14 maja w spotkaniu z Angers. Zapędy ekipy Strubera zdecydowanie opadły i nie mogli podnieść się po straconym golu, ponieważ do końca połowy nie oddali już uderzenia na bramkę Yanna Sommera.

 

Po przerwie można było jednak przewidywać, że to spotkanie nabierze kolorów. Istotnie, prawdopodobnie po odpowiedniej odprawie w szatni i kilku "męskich" słowach przyjezdni wyszli na drugą odsłonę wyraźnie naładowani i od 46. minuty sprawiali sporo problemów gospodarzom. W 56. minucie Inter miał szansę, aby na dobre podciąć skrzydła rywalom ale w polu karnym Salzburga nie popisał się Carlos Augusto, który uderzył bardzo niecelnie z woleja. Chwilę później na murawie zadziałała zasada o niewykorzystanych okazjach i piłkarze z Austrii wykorzystali dosyć dużą pasywność drugiej linii Interu. Dobre zagranie Kjaergaarda, a potem "wyrok" wykonany na gospodarzach przez Oscara Gloukha po mocnym strzale. Przy tej sytuacji Sommer nie mógł mieć zbyt dużo do powiedzenia. Zawodnicy Inzaghiego nie zamierzali od tego momentu pozostawiać już niczego przypadkowi i zdecydowanie podkręcili tempo na boisku, co poskutkowało coraz częstszymi atakami. W 63. minucie Frattesi wpadł w pole karne rywala i został podcięty przez jednego z obrońców. Sędzia Letexier bez wahania wskazał na jedenasty metr, a po potwierdzeniu na wozie VAR jasnym było, że za chwilę do rzutu karnego podejdzie Hakan Calhanoglu. Turek ma świetną skuteczność przy takich uderzeniach i nie pomylił się po raz kolejny dając Interowi ponowne prowadzenie. 

W 81. minucie szansę na zamknięcie tego meczu miał Lautaro Martinez, który trafił do siatki po dośrodkowaniu Davide Frattesiego, jednak sędzia, słusznie, dopatrzył się wcześniej minimalnego spalonego. Końcówka tego spotkania to cofnięcie się Interu i oszczędzanie sił oraz desperackie próby ataków ze strony gości. Nic się jednak już nie zmieniło i ekipa z mediolanu mogła cieszyś się z kolejnego - po wygranej z Benfiką - zwycięstwa w tej edycji Ligi Mistrzów.

 

 

INTER (3-5-2): 1 Sommer; 28 Pavard, 6 De Vrij, 95 Bastoni; 2 Dumfries, 16 Frattesi, 20 Calhanoglu, 22 Mkhitaryan, 30 Carlos Augusto; 70 Sanchez, 10 Lautaro.

Rezerwowi: 12 Di Gennaro, 77 Audero, 9 Thuram, 14 Klaassen, 15 Acerbi, 21 Asllani, 23 Barella, 31 Bisseck, 32 Dimarco, 36 Darmian.

Trener: Simone Inzaghi

 

SALZBURG (4-2-3-1): 24 Schlager; 70 Dedic, 22 Solet, 31 Pavlovic, 17 Ulmer; 18 Bidstrup, 27 Gourna-Douath; 10 Sucic, 30 Gloukh, 14 Kjaergaard; 23 Simic.

Rezerwowi: 1 Manti, 41 Krumrey, 6 Baidoo, 7 Capaldo, 15 Diambou, 19 Konate, 21 Ratkov, 32 Forson, 39 Morgalla, 45 Nene.

Trener: Gerhard Struber

 

 

Arbiter główny: François Letexier (FRA)

 

 

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj