Inter świetnie sobie radzi bez Icardiego
Biorąc pod uwagę kolejną nieobecność Mauro Icardiego w meczu przeciwko Fiorentinie, jest to już czwarte spotkanie z rzędu, w którym nie ujrzymy Argentyńczyka: pierwszy taki mecz miał miejsce po odmowie wyjazdu na mecz Ligi Europy przeciwko Rapidowi Wiedeń, pozostałe trzy spowodowane są kontuzją ... przynajmniej oficjalnie.
Czwarte spotkanie jest niewątpliwie najtrudniejsze dla Interu, ale do tej pory zespół Luciano Spallettiego był w stanie uzyskać fenomenalne wyniki bez Argentyńczyka w tym sezonie: sześć meczów bez Icardiego - sześć zwycięstw i 17 bramek strzelonych. Najtrudniejszym z dotychczasowych meczów był ten przeciwko Sampdorii, ale i tym razem w Fiorentinie Nerazzurrich czeka bardzo trudne zadanie.
Czyżby brak Icardiego był swego rodzaju talizmanem, dzięki któremu zwyciężamy? Przekonamy się o tym już wieczorem.