Inzaghi znów w finale. Liczby mówią same za siebie, nawet dla największych sceptyków
To już drugi raz w ciągu trzech lat. Inter pod wodzą Simone Inzaghiego ponownie awansował do finału Ligi Mistrzów, nawiązując do sukcesu z 2023 roku. La Gazzetta dello Sport celebruje pracę trenera Nerazzurrich:
Magik z tamtych czasów byłby dumny
Inzaghi, inspirowany Helenio Herrerą, miał odwrócić się do Acerbiego i gestem nakazać mu ruszyć do przodu, bo nie było już sensu się cofać. Reszta to już historia.
O tym meczu będzie się mówić i pisać w klubowych kronikach przez długie lata.
Inzaghi to człowiek, który po raz drugi w trzy lata wprowadził Inter do finału najważniejszych europejskich rozgrywek. I teraz wszystko się zgadza — nawet dla tych, którzy do tej pory wątpili. Teraz ból po utraconym mistrzostwie czy porażkach w Coppa Italia blednie. Bo takie wieczory jak ten są tym, dla czego się żyje
The Boss 🤩#ForzaInter #UCL #InterBarcelona pic.twitter.com/T0P5AyjeGU
— Inter ⭐⭐ (@Inter_en) May 7, 2025