Julio Cesar wrócił do domu... na piechotę
Julio Cesar czuje się winnym porażki swojego zespołu. Po zakończeniu wczorajszego meczu, Brazylijczyk przeprosił trenera i kolegów, po czym bez słowa udał się do swojego domu pieszo.
Julio zostawił swój samochód na parkingu i samotnie wyruszył w drogę do domu. Brazylijczyk mieszka niedaleko stadionu, jednak na tyle odlegle, by mieć sporo czasu na przemyślenia.
Przypomnijmy, iż to po niefortunnej interwencji Julione Mario Gomez znalazł się w dogodnej sytuacji, której tym razem nie zmarnował.