Karamoh: Chciałem numer 7 już rok temu
Bohaterem spotkania przeciwko Lugano okazał się Yann Karamoh. Francuz był bardzo zadowolony z przebiegu dzisiejszego meczu.
- Jestem szczęśliwy ze swojej postawy oraz zespołu. Zdobyłem dwie bramki, a drużyna chce wygrywać. Wszystko jest w porządku, trenujemy we właściwy sposób. Ważne, aby to kontynuować. Numer 7 mi się podoba. Prosiłem o niego Piero Ausilio już rok temu, a teraz udało mi się go dostać. Jestem zadowolony z tego powodu. Skrzydło czy środek ataku? Chcę po prostu grać. Powrót do Ligi Mistrzów to ważne wydarzenie dla nas, kibiców oraz historii klubu.