Kibice Interu żądni zemsty na Nedvedzie
Pavel Nedved po tym jak swoją interwencją złamał nogę Portugalczykowi Luisowi Figo w meczu 11. kolejki Serie A między Juventusem Turyn a Interem Mediolan, stał się wrogiem publicznym numer jeden kibiców Nerazzurrich. "Czekamy na ciebie na San Siro,"- grożą Czechowi fani z Mediolanu.
Po niedzielnych Derbach Włoch zagrzmiało. Najpierw Nedveda ostro skrytykował prezes Nerazzurrich - Massimo Moratti. W ślad za nim szybko poszli kibice Interu, którzy na forach Internetowych obrażali zawodnika Starej Damy.
"Nie mogę się doczekać chwili, kiedy Nedved przyjedzie na San Siro. Tam będzie też Matrix."- cieszy się jeden z włoskich fanów, sugerując zemstę Materazziego na Czechu. "Nedved od dwóch sezonów szaleje. Łamie nogi, depcze po stopach arbitrów, wdaje się w bójki. Nie wiem ile razy otrzymał czerwoną kartkę."- dodaje.
Nie tylko w Interze nie przepadają za czeskim pomocnikiem. Z niewiadomych przyczyn z niechęcią do Nedveda odnosi się defensor AS Romy - Philippe Mexes. "Nedved? Nie znoszę go." - przyznaje Francuz.
W szeregach Interu chyba tylko trener Roberto Mancini nie ma żalu do Czecha. "Sądzę, że to był faul wynikający z gry. Niestety przytrafiła się ta kontuzja Figo, ale w przypadku tego typu fauli, takie sytuacje zdarzają się."
Po niedzielnych Derbach Włoch zagrzmiało. Najpierw Nedveda ostro skrytykował prezes Nerazzurrich - Massimo Moratti. W ślad za nim szybko poszli kibice Interu, którzy na forach Internetowych obrażali zawodnika Starej Damy.
"Nie mogę się doczekać chwili, kiedy Nedved przyjedzie na San Siro. Tam będzie też Matrix."- cieszy się jeden z włoskich fanów, sugerując zemstę Materazziego na Czechu. "Nedved od dwóch sezonów szaleje. Łamie nogi, depcze po stopach arbitrów, wdaje się w bójki. Nie wiem ile razy otrzymał czerwoną kartkę."- dodaje.
Nie tylko w Interze nie przepadają za czeskim pomocnikiem. Z niewiadomych przyczyn z niechęcią do Nedveda odnosi się defensor AS Romy - Philippe Mexes. "Nedved? Nie znoszę go." - przyznaje Francuz.
W szeregach Interu chyba tylko trener Roberto Mancini nie ma żalu do Czecha. "Sądzę, że to był faul wynikający z gry. Niestety przytrafiła się ta kontuzja Figo, ale w przypadku tego typu fauli, takie sytuacje zdarzają się."
Udostępnij: