Konkretne życzenia Spallettiego
Awans Interu do przyszłorocznej Ligi Mistrzów może spowodować poważną kampanię transferową grupy Suning. Odpowiedni zastrzyk gotówki do klubu ma być swoistą nagrodą za upragnioną promocję do najważniejszych, europejskich rozgrywek.
Pomijając zakontraktowanych już za darmo De Vrija, Asamoah oraz Martineza, konkretne transfery gotówkowe mają się rozpocząć rzecz jasna po 1 lipca, ponieważ do 30 czerwca Inter musi zgodnie z zasadami FFP zamknąć obecny okres rozliczeniowy i do tego momentu nie ma możliwości ogłoszenia dużego transferu. Trener Spalletti jasno określił swoje wymagania: do klubu mają zostać sprowadzeni silni gracze, którzy odpowiednio wzmocnią kadrę i nie będą mieli problemu z osiągnięciem wyznaczonych celów. W przeciwnym razie powrót na ścisły top ligi włoskiej i ponowne liczenie się w Europie będzie można odłożyć na półkę oznaczoną słowem science-fiction. Jeśli wierzyć dziennikarzom La Gazzetta dello Sport, Spalletti podał kierownictwu klubu trzy konkretne nazwiska. Oto one:
Federico Chiesa - Największe pragnienie trenera Interu i wydaje się, że największy i najbardziej pożądany w tej chwili włoski talent. Sytuacja jest jasna: Fiorentina żąda przynajmniej 55 mln euro w gotówce, a w wyścigu o podpis gracza uczestniczą również Napoli i Juventus. Inter może wydać takie pieniądze, ale po wspomnianym wcześniej 1 lipca. Pozytywy całej sytuacji są takie, że Ausilio kontaktował się już podobno z ojcem i jednocześnie agentem skrzydłowego, popularnym Enrico i zamierza on przekonać go do zmiany zdania. Ojciec bowiem pragnąłby zatrzymać 20-letniego syna na kolejny sezon we Florencji.
Mousa Dembele - Zdaniem dziennikarzy LGdS, transfer bardzo prawdopodobny. Spalletti pragnąłby umieścić gracza przed linią obrony w ustawieniu 4-2-3-1. Zastąpiłby on zatem w wyjściowym składzie Roberto Gagliardiniego, który stałby się jego pierwszym zmiennikiem i stanowił duet w środku pola z Marcelo Brozoviciem. Sam Dembele ponoć wyraził już aprobatę co do przenosin do Włoch. Kwestią do przedyskutowania z Tottenhamem pozostaje cena, która jednak z uwagi na wygasający w 2019 roku kontrakt 30-letniego Belga, nie powinna być specjalnie wygórowana.
Radja Nainggolan - Żołnierz Spallettiego. To u tego trenera popularny Ninja rozgrywał najlepsze mecze w Rzymie. W Interze miałby być ustawiany przed dwójką środkowych pomocników. Pojawiające się doniesienia o chęci odświeżenia linii pomocy Romy przez Di Francesco i Monchiego zdają się potwierdzać. 1 lipca ma zostać bowiem ogłoszony transfer Bryana Cristante do zespołu Giallorossich i może otworzyć to furtkę do opuszczenia Rzymu przez Nainggolana.