Zarejestruj się
Wyniki konkursu!
Serwis

Wyniki konkursu!

Autor: Dominik fcinter

 

Derby Mediolanu za nami, czas więc rozstrzygnąć konkurs, który zapowiedziany został jeszcze przed pierwotnym terminem tego pojedynku. Po głosowaniu użytkowników strony, jako najlepsza praca konkursowa wybrana została wypowiedź numer 1, czyli dzieło Lucky'ego. Zwycięzcy serdecznie gratulujemy i prosimy o kontakt z redakcją!

Praca numer 1: 

04.03.2018 20:45. Rozpoczynają się Derby Mediolanu. Czerwona strona ma optyczną przewagę. W końcu ostatnio prezentowali się lepiej. Niebiescy walczą ale.. chyba bardziej we własnych głowach, że jednak mogą, że potrafią. Mijają kolejne minuty a ciągle bez bramek. Przerwa. 15 minut później, współcześni Gladiatorzy ponownie na murawie, sędzia daje znak i piłka ponownie w grze. Obraz się nie zmienia. Milan rozgrywa, Inter broni. Okazji jak na lekarstwo, a jak już są, to bramkarze pokazują swój fach. 90 minuta na zegarze, nikt już nie wierzy w obejrzenie gola tego wieczoru, kibice po mału opuszczają stadion. Piłka po stronie Milanu, trafia pod nogi Bonucciego, Inter bez presingu (brak wiary, chęci, sił). Leonardo rozpędza się, wszyscy obserwują jego zachowanie, jest już sam na sam z bramkarzem - ten nie reaguje. Bonucci posyła piłkę do bramki... Gol !! Ale... to gol samobójczy. Wszyscy osłupieli. Bonucci ściąga koszulkę w geście radości. Pod czerwono czarnym trykotem jest niebieski, z napisem „IO SONO InterISTA”! Sędzia kończy spotkanie, Leonardo ciągle w euforii. Biegnie w stronę piłkarzy Interu, rzuca się im na szyję. Nikt nie wie jak sie zachować. Piłkarze Interu nieśmiało odwzajemniają radość Leo. Na trybunach słychać niedowierzanie, oklaski ze strony fanów Interu, na zmianę z ciszą. Wynik 0-1.

Autor: Lucky

 

 

Praca numer 2: 

Na przedmeczowej rozgrzewce urazów, które wykluczyły z gry doznali Skriniar i Icardi. W miejsce tego pierwszego od 1 minuty zagrał Ranocchia, w miejsce drugiego Pinamonti. Do przerwy wynik nie był kolorowy i przegrywaliśmy 3-0 po hat-tricku Cutrone (2 gole z karnych po faulach Ranocchi). Po przerwie w grze Interu nastąpiła znaczna poprawa. Szarże lewą stroną Ivana, prawą Candrevy oraz niesamowita skuteczność Pinamontiego doprowadziły, że cały mecz przegraliśmy tylko 5-0. Spalletti powiedział, że nie chce już prowadzić takich ogórów i podał się dymisji, a Ranocchia na konferencji pomeczowej powiedział, że po prostu zabrakło szczęścia. 

Autor: Radek Wyszyński

 

 

Praca numer 3:

Przebudzenie kapitana! 
W związku z kolejną nieobecnością Icardiego w opasce kapitana Interu wystąpił Ranocchia - i to jak wystąpił! W obronie nie do przejścia, w ofensywa nie do zatrzymania- trzeba to widzieć- te rajdy lewym skrzydłem, cud...miód malina...Truskawką na torcie tego spotkania był rzut wolny po rajdzie kapitana, wykonany jakby inaczej przez samego poszkodowanego, który strzałem z 40 metrów ściągnął pajęczynę z okienka bramki Milanu. Zapytany przez dziennikarzy jak ocenia swój występ odparł skromnie "jak zawsze zagrałem na swoim poziomie"

Autor: Agata Kulczyk

 

 

Praca numer 4:

Inter wychodzi na mecz taktyką 4-3-3. Obrona i pomoc nie są ważne, także w ataku zagra 3 młodych wilków: Santon na lewym skrzydle, Eder na 9 i młody talent Ranocchia jako wolny elektron, który w 90 minucie strzela zwycięskiego gola, biegnie w stronę kibiców i wtedy budzi się ze snu.

Autor: Piotr Dziurda

 

 

Praca numer 5:

Nerazzurri spotkanie zaczęli w ulubionym dla siebie stylu - od pierwszych minut rzucili się do ataku, co zaowocowało szybko strzeloną bramką przez Valero. Hiszpan wykorzystał świetne dośrodkowanie od Candrevy i głową zmusił Donnarumme do kapitulacji. Podopieczni Spalettiego postanowili pójść za ciosem i to oni w dalszym ciągu byli stroną atakującą. Środek pola został całkowicie zdominowany przez trio Valero-Vecino-Gagliardini, a ten ostatni przeprowadził świetny indywidualny rajd, po którym padła druga bramka dla Interu, autorstwa Pinamontiego. Gennaro Gattuso ze stoickim spokojem patrzył na kiepską grę swojego zespołu. Wynik nie uległ zmianie do przerwy. Po stronie Milanu widzieliśmy jedną zmianę. Za bezbarwnego w tym meczu Suso, pojawił się Kalinić. Ta zmiana okazała się strzałem w dziesiątkę, bowiem napastnik Milanu błyszczał w tym meczu skutecznością. Po dwóch indywidualnych akcjach zdołał doprowadzić do remisu. Inter jednak znany jest z mocnych końcówek, co potwierdziło się w tym meczu. W doliczonym czasie gry do piłki na 30 metrze dopadł Andrea Ranocchia, który kropnął potężnie wprost w okienko bramki Gigio Donnarummy. Zrezygnowany Milan nie był już wstanie podnieść się z kolan i Nerazzurri po raz kolejny okazali się lepsi w derbach.

Autor: Patryk Słysz

 

 

Praca numer 6:

88 minuta - 0:0. Zdenerwowany Handanovic bierze sprawy w swoje ręce i wykonuje ponad 90 metrowy rajd z piłką pomiędzy pionkami Milanu, mija bramkarza rywali by z najbliższej odległości strzelić do bramki. 1:0 dla Interu. 89 minuta - gdy tylko bramkarz Interu przekracza połowę boiska, Milan w ekspresowym tempie rozpoczyna grę, szybkie podanie do Suso, ale Ranocchia przejmuje piłkę i z miejsca podaje do tyłu do Handanovica. Bohater ostatniej akcji dostając zadyszki po wcześniejszym rajdzie, nie jest w stanie wrócić na czas do swojej bramki i piłka wpada do pustej siatki. 1:1 - Ranocchia own goal. Sędzia spotkania, widząc co się "odjaniepawla", przyodziewa trykot Juventusu i krzycząc na całe gardło "33 tituli" - kończy spotkanie. Komisja dyscyplinarna nakłada na sędziego karę finansową w wysokości 32 euro.

Autor: Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec

 

 

Praca numer 7:

Pierwsza połowa w wykonaniu obu ekip nie będzie odbiegać absolutnie od poziomu rodzimej ekstraklasy. Będzie po prostu wiało nudą i przewidywalnością. Połowa kibiców opuści trybuny już po pierwszej połowie, bo nie będzie mogła znieść tej beznadziejności. Jednak najwierniejszym kibicom będzie opłacało się zostać na drugiej połowie. Słabiutkiego Candrevę zmieni Karamoh, ale prawdziwym katem okaże się zmiana Gagliardiniego za BROZOVICA. Brozo będzie wszędzie, świetne podania na skrzydła i strzały z daleka co skwituje dwiema spektakularnymi bramkami i asystą na nos do Skriniara który cały mecz trzymał twardo defensywę. 3-0 i BROZO schodzi z boiska z owacją na stojąco

Autor: Adrian Wełpa

 

 

Praca numer 8:

Inter zdeterminowany wychodzi na boisko i w pierwszej połowie Miranda z główki trafia do siatki po rzucie różnym. Przed końcem kibicie Milanu krzyczą spokojnie gramy u sb i sędzia jest ustawiony, bo różny został odgwizdany nie słusznie. Następnie na drugą połowę wściekły Bonucci drybluje całe boisko zatrzymuje się przed polem karnym podbija sobie piłkę i strzela przewrotką w bramkę Handanovicia. Remis i mecz zaczyna się na nowo Rafinha postanawia pokazać skille jakich nauczył się od Messiego i kiwa każdego zawodnika, jeden po drugim nawet cofając się na początku do skrzydłowych których przypadkiem zapomniał obiec. Nie podoba się to zachowanie Gennarowi który wbiega na boisko i uderza go jak przed laty Joe`a Jordana. Rzut wolny, wykonuje Perisić piłka powolnie zmierza w światło w bramki, wtem..... NIKT SIĘ NIE SPODZIEWAŁ HISZPAŃSKIEJ INKWIZYCJI i czy mecz się zakończył remisem czy wygraną na zawsze pozostanie tajemnicą

Autor: Hubert Anuszkiewicz

 

 

 

 

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj