LGdS: Historia lubi się powtarzać
La Gazzetta dello Sport opublikowała dzisiaj artykuł, w którym to znalazła wiele analogii Liverpoolu za czasów Beniteza, do obecnego Interu, który prowadzi Hiszpan. W pierwszym sezonie pracy w Liverpoolu zawodnicy Beniteza odnieśli 19 kontuzji, tak więc czy podobnie będzie w Interze?
W pierwszym sezonie pracy z Liverpoolem jako pierwszy kontuzję zaliczył Steven Gerrard, który doznał urazu śródstopia w meczu z Manchesterem United, a kontuzja ta wyeliminowała zawodnika na dwa miesiące. Znacznie poważniejszą kontuzję odniósł Djibril Cisse, który w meczu z Blackburn doznał złamania otwartego kości piszczelowej oraz strzałkowej. Następny w kolejności był Xabi Alonso, który doznał poważnej kontuzji kostki. Z mięśniami z kolei miał problem Harry Kewell, który z tego powodu w pamiętnym finale w Stambule musiał bardzo szybko opuścić plac gry.
W ostatnim sezonie pracy Rafa stracił w Liverpoolu Gerrarda, Torresa, Aggera, Aquilaniego, Benayouna, Glena Johnsona oraz Fabio Aurelio.
Jak widzimy historia lubi się powtarzać, a metody szkoleniowe Rafaela Beniteza przynoszą sporo kontuzji. Obecna sytuacja Interu, w którym to 11 zawodników jest kontuzjowanych nie jest czystym przypadkiem…