LGdS - Icardi chce tylko do Juve
LGdS poświęciła dzisiaj swoją okładkę sprawie Mauro Icardiego i jego strategii, która ma za zadanie pomóc mu opuścić Inter za niską kwotę odstępnego.
Bardzo precyzyjna strategia
Dziennikarze sugerują, że ostatnie zachowania państwa Icardich to przemyślane ruchy, które mają na celu doprowadzenie Icardiego do Juventusu. La Gazzetta wyjaśnia dzisiaj ten temat nie pozostawiając żadnych wątpliwości.
W poprzednim miesiącu Icardi opublikował sesję fotograficzną ze swoją żoną, którą zezłościł klub, a która nie przysporzyła Icardiemu wielbicieli na całym świecie. Działania te mają na celu odstraszenie potencjalnych kupców i obniżenie ceny zawodnika. Jednocześnie jednak Wanda powtarza na każdym kroku, że Mauro chce zostać w Interze. Co stoi za taką postawą? Prawdopodobnie prowokacja - Wanda wypycha odpowiedzialność za sprzedaż zawodnika na klub, tak, aby wynegocjować Icardiemu możliwość wyboru swojego nowego pracodawcy. A wybór jest jeden: Juventus.

Żądania Interu
Wycena zawodnika na kwotę 110 mln euro jest już tylko mrzonką. Trudno też oczekiwać, by Icardi został sprzedany za 80 mln euro, na co liczą Marotta i Ausilio. Gra jest bardzo groźna, ponieważ Icardiemu latem zostaną już tylko 2 lata kontraktu, więc tegoroczne lato będzie najlepszym momentem na sprzedaż Argentyńczyka.
3 miesiące temu Steven Zhang powiedział, że Icardi nigdy nie odejdzie do Juventusu. Jednocześnie znając możliwości Suning nie można wykluczyć podobnej sytuacji jak z Ramiresem, który przez 8 miesięcy trenował z zespołem rezerw. Z calą pewnością można też powiedzieć, że podczas negocjacji trudno będzie, aby Juventus i Inter rozmawiali o podobnych kwotach. Wymiana? Dybala jest mało prawdopodobny, Higuaina nie chce Inter, Pjanic jest nierealny. Dodając do tego zyski kapitalowe, które musi zdobyć Inter (około 40 mln euro) wniosek nasuwa się jeden: Icardi odejdzie za gotówkę. Czy do Juventusu? Na chwilę obecną taki kierunek wydaje się być najbardziej prawdopodobny, choć możliwe, że z pomocą przyjdzie np. Atletico, które będzie poszukiwało zastępcy A. Griezzmana.
