Mancini chciał Konko, a nie Maniche.
Wygląda na to, że Maniche nie był głównym celem transferowym Roberto Manciniego. Pierwszy na liście trenera był Abdoulay Konko z Genui
Piłkarz rodem z Francji zachwycił Manciniego swoją dynamiką i uniwersalnością. Gracz ponadto mógłby występować w Lidze Mistrzów. Przyjście Maniche ostatecznie zakończyło negocjacje w sprawie sprowadzenia Konko.
Tymczasem sprawa Maniche dobiega już końca, wczoraj piłkarz przeszedł testy medyczne, a dzisiaj ma podpisać kontrakt. Portugalczyk zostanie w Mediolanie przez pół roku na zasadzie wypożyczenia, a po tym okresie będzie mógł zostać wykupiony za 6 milionów euro.
Piłkarz rodem z Francji zachwycił Manciniego swoją dynamiką i uniwersalnością. Gracz ponadto mógłby występować w Lidze Mistrzów. Przyjście Maniche ostatecznie zakończyło negocjacje w sprawie sprowadzenia Konko.
Tymczasem sprawa Maniche dobiega już końca, wczoraj piłkarz przeszedł testy medyczne, a dzisiaj ma podpisać kontrakt. Portugalczyk zostanie w Mediolanie przez pół roku na zasadzie wypożyczenia, a po tym okresie będzie mógł zostać wykupiony za 6 milionów euro.
Udostępnij: