Marino: FFP to absurd, który blokuje Inter
Pierpaolo Marino, były dyrektor sportowy m.in. Napoli i Atalanty wypowiedział się w sposób ciekawy na temat Financial Fair Play.
Marino, który sprowadził do Serie A takich piłkarzy jak Lavezzi czy Hamsik udzielił wypowiedzi dla Rai Sport. W wypowiedzi tej zarzuca zasadom FFP absurdalność, ponieważ mamy obecnie sytuacje w której wartość piłkarzy strasznie rośnie, a jednocześnie wielkie kluby nie mogą wydawać na nich pieniędzy, ponieważ ograniczają je restrykcje. Oto wypowiedź:
Zasady FFP karzą Inter i Milan. Właściciele klubów nie mogą wprowadzać kapitału do piłki nożnej. Te reguły prowadzą do takich absurdów, w których 2 tak olbrzymie kluby jak te z Mediolanu mogłyby wrócić do topu, jednak nie mogą zrobić nic. Właściciele muszą mieć możliwość do inwestowania w futbol. Wielkie firmy, które kupują kluby nie mogą wprowadzać do piłki swoich pieniędzy.
Inter mógłby przeprowadzić wielką kampanię transferową, jednak nie może tego zrobić przez FFP. To krzywdzi wielkie miasta i wielkie kluby. W międzyczasie wartość piłkarzy rośnie, taki Matthijs de Ligt z Ajaxu jest warty więcej niż 80 mln euro. W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z brakiem dobrych obrońców i napastników, dlatego łatwo dochodzi do sytuacji w których ceny zawodników tak szybko rosną. Widzimy przecież ile De Laurentis zażądał za Kalidou Koulibalyego. Real jeśli chce sprowadzić Pjanica z Juve to również musi się liczyć z kosztem około 100 mln euro.