Zarejestruj się
Materazzi o swojej kontuzji
Wywiady z piłkarzami

Materazzi o swojej kontuzji

Autor: Łukasz fcinter
W towarzystwie swojej żony i trójki dzieci:Anny, Davide i Giammarco, obrońca Nerazzurri Marco Materazzi złożył wizyte w Centrum Sportowym Angelo Morattiego tego popołudnia. Po przywitaniu się z Roberto Mancinim i kolegami z drużyny, Materazzi opowiedział dla Inter Channel o swojej kontuzji jakiej doznał podczas meczu Włoch z Węgrami.

"Mogłem pierwszy raz zobaczyć tą sytuacje i myślę, że wiem w którym momencie mogłem doznać kontuzji. Jestem pełen nadziei, że to nie było zbyt mocne uderzenie. Straciłem wiele krwi i teraz rozumiem, dlaczego czułem się tak jakbym miał zemdleć. Pozostałem na ziemi zaraz po uderzeniu, próbowałem wstać i uspokoić sędziego, ponieważ słyszałem gwizdy fanów, którzy myśleli, że symuluje, ale nie robiłem tego celowo. Niestety nie mogłem już wstać i musiałem wrócić do szatni, ale już wiedziałem, że to co się stało nie było zbyt dobre.[hide]

Ciężko jest mi powiedzieć co czułem w szatni, trener powiedział mi, że muszę zagrać w drugiej połowie, ale odpowiedziałem, że nie jestem wstanie. W tym momencie oni zrozumieli, że to nie była dobra sytuacja dla mnie. Z upływem czasu moje mięśnie zaczęły puchnąć. Chcąc być szczery, nie mogłem się doczekać kiedy położą mnie spać jak wrócimy do Włoch. Odczuwałem silny bół i miałem nadzieje, że ustanie. Profesorowie Benazzo i Combi zareagowali natychmiast i od razu podjęli właściwą decyzje. W samolocie zwijałem się z bólu i myślałem o tym co powiedziała mi moja żona, poród jest największym bólem jaki człowiek może odczuć. Myślę, że odczuwałem dokładnie coś podobnego - tak jakbym rodził.

Najlepszą rzeczą teraz dla mnie będzie spacer, ponieważ to pomoże w obiegu limfy w organiźmie. Myślę, że usunę ją tak szybko jak to będzie możliwe. Nie wiem czy jest to skrzepnięta krew czy infekcja, ale w przeciągu 10 dni będziemy wszystko wiedzieć. Jednak chcę powiedzieć, że jestem szczęściarzem. Z wewnętrznym krwotokiem ryzykowałem zakończenie swojej kariery, zdecydowałem lecieć samolotem i nie była to łatwa decyzja. Ale wszystko skończyło się dobrze. Chciałem wrócić do domu natychmiast i wiedziałem, że jestem w dobrych rękach. Pozostanie tam opóźniłoby tylko operacje i spowodowało martwicę mięśni. Uwarzam się za szczęściarza.

Jestem zadowolony ze swojej decyzji jaką podjąłem. Chcę podziękować wszystkim, którzy wpisali się na mojej stronie internetowej i nie tylko Interistom. To daje mi dobrą reputacje ale także i Wam. Byłem wstanie napisać jeden list z podziękowaniami, fizycznie jest to niemożliwe abym odpisywał każdemu z osobna. To prawda, że napisałem "dziękuję, nie zawiodę Was. Tak długo jak mi na to moje nogi pozwolą, nie zawiodę Was"
.

Materazzi nie będzie mógł zagrać przez jakiś czas, ale Inter już zaczął sezon 2007/2008 i swój pierwszy mecz pechowo zremisował z Udinese, a oto co miał do powiedzenia defensor Interu:"Zbyt dużo szumu jest gdy drużyna remisuje. Wszyscy czekają na taki moment, ale musimy pokazać naszą siłę. I tak postąpimy" zakończył.
Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj