Zarejestruj się
Milito: Icardi tak dobry jak Higuain
Wywiady z piłkarzami

Milito: Icardi tak dobry jak Higuain

Autor: Jarosław fcinter

Diego Milito w wywiadzie udzielonym dziennikarzom La Gazzetta dello Sport mówił na temat minionych Derbów Włoch i ich niewątpliwego bohatera - Mauro Icardiego. Całość wywiadu dostępna poniżej.

- Czy przyjadę na inne ważne mecze tego sezonu? Gdybym tak robił to żona by mnie zabiła! (śmiech) To zwycięstwo to zasługa tylko wielkiego Interu.

- Icardi? Zagrał niesamowity mecz! Wszyscy wiemy, że jest zabójczy pod bramką, ale przeciwko Juventusowi był prawdziwym zawodnikiem drużynowym. Popełniał faule, aby pomóc drużynie, nie mówiąc już o dośrodkowaniu do Ivana Perisicia zewnętrzną stroną stopy. A ma dopiero 23. lata!

Jeśli chcesz otworzyć nowy cykl to nie możesz sprzedawać takich młodych, utalentowanych zawodników.

- Reprezentacja Argentyny? Jego problemem jest konkurencja. Wiem o tym, bo sam musiałem konkurować z Messim, Tevezem, Aguero, Crespo, Saviolą... ale w tej chwili Mauro zasługuje na powołanie.

- Higuain? Gonzalo jest bardzo silny, Allegri miał pewnie swoje powody, ale bardzo się zdziwiłem, że Pipita siedzi na ławce. Icardi jest tak dobry jak Higuain, chociaż Gonzalo ma więcej doświadczenia i grał długo na pewnym poziomie w Realu Madryt. Czuję, że to pomiędzy nimi stoczy się walka o capocannoniere.

Inter jest zobowiązany do tego, aby zawsze celować w maksimum. Pokonanie mistrzów pokazało, co potrafi skład, podobało mi się to już w meczu z Pescarą, pokazali wtedy wielki charakter.

- Frank de Boer? Jest świetny, zawsze chce narzucić swoją grę i zdobywać bramki. Zmiana trenera w sierpniu to niebezpieczny ruch, ale jako osoba z zewnątrz nie mogę podać żadnych powodów jej dokonania. Rozumiem sceptycyzm dotyczący przenosin do włoskiego, bardzo taktycznego futbolu, ale De Boer potrzebuje czasu.

- Jakie były najlepsze gole sezonu tripletty? Ten przeciwko Romie, który wygrał nam Coppa Italia na ich stadionie. To dało nam siłę do napisania historii. Scudetto wygraliśmy w Sienie, ale po męczarniach. Byli spadkowiczem, a ja dopiero strzeliłem coś w końcówce spotkania. Potem pojechaliśmy do Madrytu zbyt rozpaleni, aby przegrać.

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj