Milito: "Zły? Nie, jestem szczęśliwy"
Będący ostatnio w słabej formie Diego Milito, podczas wczorajszego spotkania z Juventusem usiadł na ławce. "Il Principe" został na niej przez całe spotkanie, bo Ranieri wolał na plac gry wprowadzić młodego Castaignosa.
Po meczu dziennikarze La Gazetta dello Sport zapytali Diego Milito o jego sytuację. Argentyńczyk ironicznie i nieco kontrowersyjnie odpowiedział: "Ja zły? Nie, jestem szczęśliwy". Napastnik Interu smutny opuścił stadion i udał się do domu.