Zarejestruj się
Mission Impossible? Nie dla Primavery Interu
Primavera

Mission Impossible? Nie dla Primavery Interu

Autor: Kamil fcinter

Wczoraj Primavera Interu pokonała na wyjezdzie zespół Bresci 2:3. Dramaturgię w tym meczu wykreowała głównie końcówka, a dokładniej doliczony czas gry, w którym to przyjezdni strzelili dwie bramki przesądzające o zwycięstwie. Dzięki temu spotkaniu zawodnicy Fulvio Pei przegonili w tabeli AC Milan oraz Atalantę, z którą zmierzą się w następnej kolejce. Inter ma teraz na swoim koncie 53 punkty, a do liderującego Varese traci 3 oczka.

 

W tym spotkaniu nie zabrakło nieczego. Mecz obfitował w bramki, zółte oraz czerwone kartki, nie wspominając o poziomie sportowym. Jednak najważniejszym aspektem meczu była dramaturgia, jaką zgotowali piłkarze Nerazzurrich w końcówce spotkania. Zawodnicy Interu, w doliczonym czasie gry zdołali strzelić aż dwa gole, które okazały się zwycięskimi dla czarno-niebieskich.

 

Wynik spotkania otworzyła Brescia, kiedy to w 44 minucie, bramkarza Interu pokonał Serlini. Jednak już 3 minuty po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę, stan meczu wyrównał Faraoni. Remis utrzymywał się aż do 84 minuty, w której ponownie na prowadzenie wysunęła się Brescia, dzięki bramce zdobytej przez Defendie'go. W tamtym momencie już nawet remis dla zawodników Pei się znacznie oddalił. Sytuację Interu jeszcze bardziej pogorszył Alibec, który w 89 minucie otrzymał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną i musiał opuścić boisko. Ale Nerazzurri nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i w doliczonym czasie gry, a dokładnie w 92 minucie meczu, ponownie wyrównali stan pojedynku, a strzelcem wyrównującego gola był Dell'Angello. Między czasie, po ujrzeniu czerwonego kartonika, z boiska wyleciał również Defendi, strzelec drugiej bramki dla Bresci. Czarno-niebiescy dostali jakby drugich skrzydeł i rzucili się do ataku. W 94 minucie dzieła dokończył Lussardi, który strzelił swoją pierwszą bramkę dla Interu, a zarazem zwycięską w tym spotkaniu. Ostatecznie piłkarze Pei wygrali 2:3.

[hide]

 

Brescia-Inter 2:3

Strzelcy: 44' Serlini, 48' Faraoni, 84' Defendi, 92' Dell'Angello, 94' Lussardi.

 

Brescia (4-3-2-1): 1 Sestito, 2 Kamalu, 3 Stankovic, 5 Baresi, 6 Fantoni, 8 Lasik, 4 Welbek, 10 Pedrinelli (90' Kuci 17), 7 Serlini, 11 Miljevic (56' Boateng 13), 9 Defendi.

Pozostali rezerwowi: 12 Growing, 14 Magrassi, 15 Tamini, 16 Belotti, 18 Gerevini.

Trener: Salvi.

 

Inter (4-3-3): 1 Bardi, 2 Natalino,  4 Benedetti (64' Lussardi 16), 5 Kusela, 3 Biraghi, 8 Romano, 6 Crisetig, 10 Jirasek (60' Dancan 15), 7 Faraoni (74' Mannini 13), 9 Dell'Angello, 11 Alibec.

Pozostali rezerwowi: 12 Gallinetta, 14 Carlsen, 17 Bessa, 18 Thiam.

Trener: Pea.

 

Sędzia: Case Verona.

Żółte kartki: 27' Lasik, 29' Stankovic, 32' i 89' Alibec, 49' Fantoni, 77' Natalino.

Czerwone kartki: 89' Alibec (dwie żółte kartki), 93' Defendi.

Wczoraj Primavera Interu pokonała na wyjezdzie zespół Bresci 2:3. Dzięki temu spotkaniu zawodnicy Fulvio Pei przegonili w tabeli AC Milan oraz Atalantę, z którą zmierzą się w następnej kolejce. Inter ma teraz na swoim koncie 53 punkty, a do liderującego Varese traci 3 oczka.
W tym spotkaniu nie zabrakło nieczego. Mecz obfitował w bramki, zółte oraz czerwone kartki, nie wspominając o poziomie sportowym. Jednak najważniejszym aspektem meczu była dramaturgia, jaką zgotowali piłkarze Nerazzurrich w końcówce spotkania. Zawodnicy Interu w doliczonym czasie gry zdołali strzelić aż dwa gole które okazały się zwycięskimi dla czarno-niebieskich.
Wynik spotkania otworzyła Brescia, kiedy to w 44 minucie, bramkarza Interu pokonał Serlini. Jednak już 3 minuty po gwizdku rozpoczynającym drugą połowe stan meczu wyrównał Faraoni. Remis utrzymywał się az do 84 minuty, w której ponownie na prowadzenie wysunęła się Brescia, dzięki bramce zdobytej przez Defendie'go. W tamtym momencie już nawet remis dla zawodników Pei się znacznie oddalił. Sytuacje Interu jeszcze bardziej pogorszył Alibec, który w 89 minucie otrzymał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną i musiał opuścić boisko. Ale Nerazzurri nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i w doliczonym czasie gry, a dokładnie w 92 minucie meczu ponownie wyrównali stan meczu, a strzelcem wyrównujacego gola był Dell'Angello. Między czasie po ujrzeniu czerwonego kartonika, z boiska wyleciał również Defendi, strzelec drugiej bramki dla Bresci. Czarno-niebiescy dostali jakby drugich skrzydeł i rzucili się do ataku. W 94 minucie dzieła dokończył Lussardi, który strzelił swoją pierwszą bramkę dla Interu, a zarazem zwycięską w tym spotkaniu. Ostatecznie piłkarze Pei wygrali 2:3.
Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj